Puree z dyni to świetna baza,z której można przygotować pyszne ciasta,ciasteczka,zupy,czy wszelakie inne smakowite dania lub słodkości.Warto poświęcić trochę czasu,by je samemu zrobić i mieć w zanadrzu,by sięgać po nie jak tylko najdzie nas ochota na przygotowanie czegoś pysznego.
Składniki:
- 1 duża(wręcz wielka)dynia
Wykonanie:
Rozkroić dynię i pozbawić ją wnętrzności(tych dyniowych „farfocli”)
oraz pestek(ja odseparowałam pestki i „ususzyłam” je w piekarniku,
teraz mam zdrowe pestki do pochrupania i fajny dodatek do wypieków lub
sałatek).Ja wydrążałam dynię za pomocą łyżki.Oczyszczoną dynię pokroić na mniejsze kawałki.Blachę z piekarnika
wyścielić papierem do pieczenia.Na blaszce ułożyć kawałki dyni.
Piekarnik nastawić na 180 stopni i piec dynię przez około 60 minut.
Upieczoną dynię wyjąć z piekarnika i pozostawić do ostygnięcia.Z dyni
usunąć skórę(można ją odkroić lub łyżką wyjąć upieczony mus, który z
łatwością odchodzi od skóry).Upieczoną,miękką dynię pozbawioną skóry
zmiksować blenderem(ja miksowałam blenderem/ mikserem kielichowym,ale blender ręczny też sobie z miksowaniem bezproblemowo poradzi).
Przełożyć zmiksowaną dynię do słoików lub pojemników.
Takie dyniowe puree można wedle swojego smaku doprawić dodając na
przykład do niego cynamon,albo curry,ja jednak chciałam,by dynia była
bez doprawienia,uniwersalna,gdyż wykorzystam owe puree zarówno do dań
słodkich,jak i słonych,wytrawnych.
Taką pieczoną dynię dodaję mojemu prawie 11 miesięcznemu Synkowi do posiłków,korzystam z niej zarówno jako dodatek do obiadków,jak i deserków.W obiadkach łączę ją z ziemniaczkami,mięskiem,czy wszelakimi innymi warzywami,a w deserkach z jabłkiem,marchewką. Sebkowi bardzo smakuje i jego brzuszek świetnie toleruje dynię.
W przypadku chęci kontaktu z moją skromną osobą jestem uchwytna poprzez adres e - mailowy : nogawkuchni@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dodatki do potraw i wypieków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dodatki do potraw i wypieków. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 18 stycznia 2016
piątek, 29 maja 2015
Dip czosnkowy.
Jogurtowo-majonezowy dip,sosik czosnkowy.Taki dip będzie świetnym dodatkiem do wszelakich przekąsek,warzyw,chipsów,czy frytek. Znakomicie także sprawdzi się podczas grillowania.
Składniki:
- 4 łyżki jogurtu greckiego
- 2,5 łyżki majonezu
- 5 ząbków czosnku(średniej wielkości)
- sól
- pieprz czarny mielony
- biały cukier
Wykonanie:
Ząbki czosnku obrać z łupinek i drobno je posiekać(można także wycisnąć czosnek przez praskę,wyciskacz do czosnku w zależności co kto woli,mi się popsuł wyciskacz,zatem ciachałam czosnek ręcznie).
Do miseczki przełożyć 4 czubate łyżki jogurtu greckiego oraz majonez.Jogurt grecki można zastąpić jogurtem naturalnym,chociaż według mnie dip jest smaczniejszy i ma lepszą konsystencję jak jest z dodatkiem gęstego jogurtu greckiego.Do majonezu i jogurtu umieszczonego w naczyniu dodać posiekany czosnek oraz dosypać szczyptę pieprzu.
Wszystko wymieszać doprawiając dip solą i cukrem do smaku.
Po przygotowaniu dobrze jest dać dipowi przynajmniej pół godziny,by się"przegryzł",by jego smak się wyostrzył.Dip przechowywać w lodówce.
Oczywiście ilość czosnku dodanego do dipu można sobie regulować wedle własnych upodobań.Ja tym razem dałam pięć ząbków czosnku i sosik miał solidną moc,był przyjemnie pikantny i intensywnie czosnkowy.Ale można dodać mniej lub więcej czosnku w zależności od tego jak wyrazisty dip chce się uzyskać.
Składniki:
- 4 łyżki jogurtu greckiego
- 2,5 łyżki majonezu
- 5 ząbków czosnku(średniej wielkości)
- sól
- pieprz czarny mielony
- biały cukier
Wykonanie:
Ząbki czosnku obrać z łupinek i drobno je posiekać(można także wycisnąć czosnek przez praskę,wyciskacz do czosnku w zależności co kto woli,mi się popsuł wyciskacz,zatem ciachałam czosnek ręcznie).
Do miseczki przełożyć 4 czubate łyżki jogurtu greckiego oraz majonez.Jogurt grecki można zastąpić jogurtem naturalnym,chociaż według mnie dip jest smaczniejszy i ma lepszą konsystencję jak jest z dodatkiem gęstego jogurtu greckiego.Do majonezu i jogurtu umieszczonego w naczyniu dodać posiekany czosnek oraz dosypać szczyptę pieprzu.
Wszystko wymieszać doprawiając dip solą i cukrem do smaku.
Po przygotowaniu dobrze jest dać dipowi przynajmniej pół godziny,by się"przegryzł",by jego smak się wyostrzył.Dip przechowywać w lodówce.
Oczywiście ilość czosnku dodanego do dipu można sobie regulować wedle własnych upodobań.Ja tym razem dałam pięć ząbków czosnku i sosik miał solidną moc,był przyjemnie pikantny i intensywnie czosnkowy.Ale można dodać mniej lub więcej czosnku w zależności od tego jak wyrazisty dip chce się uzyskać.
wtorek, 20 maja 2014
Cukier waniliowy domowej produkcji.
Używam cukru waniliowego w dużych ilościach,dodaję go do wszelakich wypieków-ciast i ciasteczek,różnorakich placuszków i deserów.W związku z tym,że dorwałam laskę wanilii postanowiłam ją spożytkować poprzez naprodukowanie na jej bazie solidnej ilości waniliowego cukru domowej produkcji.
Składniki:
- 250g białego cukru
- 1 laska wanilii
Wykonanie:
Biały cukier przesypałam do młynka do mielenia kawy i zmieliłam go nieco-ale też nie za bardzo,chodzi o to,by cukier stał się drobniejszy,ale dobrze jest też zwrócić uwagę,by nie był nadto zmielony i nie zmienił się w cukier puder.
Laskę wanilii przecięłam nożem wzdłuż na pół i z jej środka także za pomocą noża wyjęłam waniliowe ziarenka.
Miąższ z wanilii dodałam do zmielonego białego cukru.Do cukru z drobinkami wanilii dodałam także laskę wanilii pociętą na mniejsze części.
Dokładnie wymieszałam cukier z wanilią.Przełożyłam cukier wzbogacony wanilią do słoiczka.Dobrze jest dać cukrowi przynajmniej dzień zanim zacznie się go używać,by przeszedł aromatem wanilii,by dodana do niego wanilia mogła się uaktywnić.
Domowy cukier jest bardziej intensywny,wydajny niż kupny.Poza tym wiemy z czego korzystamy,bo samodzielnie to przygotowaliśmy. Cukier przyjemnie,aromatycznie pachnie,z pewnością często będę po niego sięgać podczas przygotowywania wszelakich słodkości.
Składniki:
- 250g białego cukru
- 1 laska wanilii
Wykonanie:
Biały cukier przesypałam do młynka do mielenia kawy i zmieliłam go nieco-ale też nie za bardzo,chodzi o to,by cukier stał się drobniejszy,ale dobrze jest też zwrócić uwagę,by nie był nadto zmielony i nie zmienił się w cukier puder.
Laskę wanilii przecięłam nożem wzdłuż na pół i z jej środka także za pomocą noża wyjęłam waniliowe ziarenka.
Miąższ z wanilii dodałam do zmielonego białego cukru.Do cukru z drobinkami wanilii dodałam także laskę wanilii pociętą na mniejsze części.
Dokładnie wymieszałam cukier z wanilią.Przełożyłam cukier wzbogacony wanilią do słoiczka.Dobrze jest dać cukrowi przynajmniej dzień zanim zacznie się go używać,by przeszedł aromatem wanilii,by dodana do niego wanilia mogła się uaktywnić.
Domowy cukier jest bardziej intensywny,wydajny niż kupny.Poza tym wiemy z czego korzystamy,bo samodzielnie to przygotowaliśmy. Cukier przyjemnie,aromatycznie pachnie,z pewnością często będę po niego sięgać podczas przygotowywania wszelakich słodkości.
środa, 17 lipca 2013
Sos z kurek na maśle i śmietanie.
Przewinęły się wczoraj przez moją kuchnię kurki,nie gdaczące,nie znoszące jajek,bez kolorowych piórek,ale za to z wymyślnie wywiniętymi kapeluszami i o ciepłym rudawo-pomarańczowym kolorze. Zrobiłam z nich sos,czuję się lepiej psychicznie,że zrobiłam sos z tych rdzawych kurek,niż z upierzonych kur,mniej ofiar w żywych organizmach,a wyszło aromatycznie i smacznie.
Składniki:
- 2 łyżki masła
- 200g kurek
- 5 łyżek śmietany(18% tłuszczu)
- sól
- pieprz czarny mielony
- sól czosnkowa
Wykonanie:
Na patelni rozgrzać masło.Gdy masło rozpuści się na patelni dodać do niego opłukane i pokrojone na nieco mniejsze kawałki kurki. Chwilę podsmażać kurki na maśle na małym ogniu od czasu do czasu mieszając i w międzyczasie obsypać je solą czosnkową.
Jak kurki zmiękną,chwilę się już podsmażą dodać do nich śmietanę.
Całość zamieszać i jeszcze chwilkę razem podduszać,podsmażać.Pod koniec doprawić solą i pieprzem do smaku.
Sos można wykorzystać na wszelaki sposób-podać go z ryżem, kaszą, makaronem w zestawie z ulubionymi dodatkami,mięsem.Sosik w smaku jest delikatny,z maślaną nutą,przyjemnie pachnie.Jest tak smaczny,że zapomina się i nie zważa się na to,że jest też dość kaloryczny,bo zrobiony na bazie śmietany i masła,ale od czasu do czasu trzeba sobie żarciowo zaszaleć.
Składniki:
- 2 łyżki masła
- 200g kurek
- 5 łyżek śmietany(18% tłuszczu)
- sól
- pieprz czarny mielony
- sól czosnkowa
Wykonanie:
Na patelni rozgrzać masło.Gdy masło rozpuści się na patelni dodać do niego opłukane i pokrojone na nieco mniejsze kawałki kurki. Chwilę podsmażać kurki na maśle na małym ogniu od czasu do czasu mieszając i w międzyczasie obsypać je solą czosnkową.
Jak kurki zmiękną,chwilę się już podsmażą dodać do nich śmietanę.
Całość zamieszać i jeszcze chwilkę razem podduszać,podsmażać.Pod koniec doprawić solą i pieprzem do smaku.
Sos można wykorzystać na wszelaki sposób-podać go z ryżem, kaszą, makaronem w zestawie z ulubionymi dodatkami,mięsem.Sosik w smaku jest delikatny,z maślaną nutą,przyjemnie pachnie.Jest tak smaczny,że zapomina się i nie zważa się na to,że jest też dość kaloryczny,bo zrobiony na bazie śmietany i masła,ale od czasu do czasu trzeba sobie żarciowo zaszaleć.
środa, 22 maja 2013
Szpinak na ciepło.
Zielona,pełna witamin i wielu odżywczych wartości papka.Zapewne lepiej smakuje,niż wygląda.Ale jak dla mnie to i wygląda w porządku,zieleń to taki pozytywny kolor,a smakuje genialnie.Szpinak ma swoich zwolenników i przeciwników,ja stanowczo należę do pierwszej wspomnianej grupy lubiącej szpinak w każdej postaci i to bardzo.Dobrze doprawiony szpinak posmakowałby zapewne nawet temu kto na jego widok kręci nosem,czy ma jakąś przykrą szpinakową traumę z dzieciństwa.
Składniki:
- 450g mrożonego,rozdrobnionego szpinaku
- 1 łyżka masła
- 1 łyżka mąki
- 1 jajko
- 3 ząbki czosnku
- 2 plastry żółtego sera
- sól
- pieprz czarny mielony
Wykonanie:
Mąkę i masło przełożyć do garnka i podgrzać robiąc w ten sposób tak zwaną zasmażkę.
Gdy masło się rozpuści i połączy z mąką dodać do garnka szpinak.
Wszystko zamieszać i przez moment podgrzewać.Po chwili dodać jajko i przeciśnięty przez praskę,wyciskacz czosnek.
Ponownie całość zamieszać i jeszcze przez jakiś czas podgrzewać w miarę często mieszając,bo szpinak w tej formie lubi się przypalać.
Na sam koniec podgrzewania dodać porwany na mniejsze kawałki żółty ser.
Całość podgrzewać do momentu,aż ser się roztopi,rozpuści,połączy się z resztą szpinakowej mieszanki.
Pod koniec podgrzewania doprawić szpinak solą i pieprzem do smaku.
Szpinak to świetne źródło wielu niezbędnych człowiekowi witamin,wartości odżywczych.Zawiera dużo żelaza, fosforu, wapnia,magnezu i dużo można by tu jeszcze wyliczać.Bardzo lubię szpinak przyrządzony w powyższy sposób.Jego smak jest wyrazisty,intensywnie i przyjemnie czosnkowy,ser wzbogaca smak i powoduje,że szpinak ma smakowitą,ciągnąca się konsystencję.Często robi się u nas w domu ten szpinak i wykorzystuje się go na wiele sposobów-jako smarowidło do chleba,nadzienie do naleśników, dodatek do makaronu,czy po prostu zjada się go samego i też jest pysznie.Tak przyrządzony szpinak przekona do siebie smakiem nawet tego,kto za szpinakiem nie przepada.Zatem jedzmy szpinak,będziemy mieć mięśnie jak Popeye.
Składniki:
- 450g mrożonego,rozdrobnionego szpinaku
- 1 łyżka masła
- 1 łyżka mąki
- 1 jajko
- 3 ząbki czosnku
- 2 plastry żółtego sera
- sól
- pieprz czarny mielony
Wykonanie:
Mąkę i masło przełożyć do garnka i podgrzać robiąc w ten sposób tak zwaną zasmażkę.
Gdy masło się rozpuści i połączy z mąką dodać do garnka szpinak.
Wszystko zamieszać i przez moment podgrzewać.Po chwili dodać jajko i przeciśnięty przez praskę,wyciskacz czosnek.
Ponownie całość zamieszać i jeszcze przez jakiś czas podgrzewać w miarę często mieszając,bo szpinak w tej formie lubi się przypalać.
Na sam koniec podgrzewania dodać porwany na mniejsze kawałki żółty ser.
Całość podgrzewać do momentu,aż ser się roztopi,rozpuści,połączy się z resztą szpinakowej mieszanki.
Pod koniec podgrzewania doprawić szpinak solą i pieprzem do smaku.
Szpinak to świetne źródło wielu niezbędnych człowiekowi witamin,wartości odżywczych.Zawiera dużo żelaza, fosforu, wapnia,magnezu i dużo można by tu jeszcze wyliczać.Bardzo lubię szpinak przyrządzony w powyższy sposób.Jego smak jest wyrazisty,intensywnie i przyjemnie czosnkowy,ser wzbogaca smak i powoduje,że szpinak ma smakowitą,ciągnąca się konsystencję.Często robi się u nas w domu ten szpinak i wykorzystuje się go na wiele sposobów-jako smarowidło do chleba,nadzienie do naleśników, dodatek do makaronu,czy po prostu zjada się go samego i też jest pysznie.Tak przyrządzony szpinak przekona do siebie smakiem nawet tego,kto za szpinakiem nie przepada.Zatem jedzmy szpinak,będziemy mieć mięśnie jak Popeye.
czwartek, 28 marca 2013
Dip a'la tzatziki.
Dodatek do potraw,którego koncepcja pochodzi z kuchni greckiej. Posiada wyrazisty smak,jest porządnie doprawiony,nadaje charakterystyczny smaczek wszelakim daniom,posiłkom do których jest podawany.Osobiście bardzo odpowiada mi jego ostrość, specyficzny posmak.Myślę,że jego smak ma wielu zwolenników,bo naprawdę jest świetny.
Składniki:
- 200g jogurtu greckiego
- pół ogórka szklarniowego
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżeczki przyprawy tzatziki
- sól
- pieprz czarny mielony
Wykonanie:
Jogurt przełożyłam do miski.Ogórka starłam na tarce,na dużych oczkach.Odcisnęłam nadmiar wody i dodałam go do jogurtu.Do owych składników dodałam starte na drobnych oczkach ząbki czosnku.
Do jogurtu,ogórka i czosnku dodałam przyprawy-przyprawę tzatziki oraz szczyptę soli i trochę pieprzu czarnego,mielonego do smaku.
Wszystko zamieszałam i odstawiłam do lodówki.
Dobrze jest dać temu dodatkowi przynajmniej godzinkę na odstanie w lodówce,żeby smak się wyostrzył,aby wszystkie składniki mogły się"przegryźć".
U mnie dip posłużył jako dodatek do mięsa(pieczonego kurczaka)i ryżu,ale można go łączyć,podawać z czym się tylko uważa,jest uniwersalny.Pasuje do mięs,warzyw,produktów węglowodanowych.Podkreśla smak potraw,wyostrza je,nadaje im charakteru,podkręca smakowe walory.
Składniki:
- 200g jogurtu greckiego
- pół ogórka szklarniowego
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżeczki przyprawy tzatziki
- sól
- pieprz czarny mielony
Wykonanie:
Jogurt przełożyłam do miski.Ogórka starłam na tarce,na dużych oczkach.Odcisnęłam nadmiar wody i dodałam go do jogurtu.Do owych składników dodałam starte na drobnych oczkach ząbki czosnku.
Do jogurtu,ogórka i czosnku dodałam przyprawy-przyprawę tzatziki oraz szczyptę soli i trochę pieprzu czarnego,mielonego do smaku.
Wszystko zamieszałam i odstawiłam do lodówki.
Dobrze jest dać temu dodatkowi przynajmniej godzinkę na odstanie w lodówce,żeby smak się wyostrzył,aby wszystkie składniki mogły się"przegryźć".
U mnie dip posłużył jako dodatek do mięsa(pieczonego kurczaka)i ryżu,ale można go łączyć,podawać z czym się tylko uważa,jest uniwersalny.Pasuje do mięs,warzyw,produktów węglowodanowych.Podkreśla smak potraw,wyostrza je,nadaje im charakteru,podkręca smakowe walory.
wtorek, 29 stycznia 2013
Skórka pomarańczowa.
U mnie w domu od dawna robiło się skórkę pomarańczową.Za przykładem mojej Mamy postanowiłam zrobić ją samodzielnie.Z pewnością przyda się jako dodatek do wszelakich ciast,czy w ramach dekoracji wypieków.A dodatkowo nic ze zjedzonych pomarańczy się nie zmarnowało,wszystko zostało spożytkowane.
Składniki:
- skórka z 6 dorodnych pomarańczy
- 4 łyżki cukru z górką
- trochę wody
Wykonanie:
Pomarańcze,z których później będzie robiona skórka,przed zjedzeniem powinny być dokładnie umyte.
Skórkę z pomarańczy w miarę starannie oczyściłam z białej błonki, usunęłam białą skórkę od wewnątrz nożem.
Kawałki skórki pokroiłam w kosteczkę.
Przełożyłam pokrojoną skórkę do garnuszka.
Zalałam wodą do poziomu, do którego sięgała skórka i zasypałam cukrem.
Gotowałam na niedużym ogniu przez 1,5 godziny - aż woda się wygotowała,mieszająca od czasu do czasu.
Skórkę,jeszcze ciepłą,przełożyłam do słoiczka i po wystygnięciu wstawiłam ją do lodówki,gdzie ją przechowuje.
I takim domowym sposobem skórka pomarańczowa została zrobiona. Zapachy podczas jej gotowania niezmiernie przyjemne,a do tego jaka koloroterapia miała miejsce podczas robienia,żywy i pozytywny pomarańczowy kolor skutecznie poprawiał nastrój.
Składniki:
- skórka z 6 dorodnych pomarańczy
- 4 łyżki cukru z górką
- trochę wody
Wykonanie:
Pomarańcze,z których później będzie robiona skórka,przed zjedzeniem powinny być dokładnie umyte.
Skórkę z pomarańczy w miarę starannie oczyściłam z białej błonki, usunęłam białą skórkę od wewnątrz nożem.
Kawałki skórki pokroiłam w kosteczkę.
Przełożyłam pokrojoną skórkę do garnuszka.
Zalałam wodą do poziomu, do którego sięgała skórka i zasypałam cukrem.
Gotowałam na niedużym ogniu przez 1,5 godziny - aż woda się wygotowała,mieszająca od czasu do czasu.
Skórkę,jeszcze ciepłą,przełożyłam do słoiczka i po wystygnięciu wstawiłam ją do lodówki,gdzie ją przechowuje.
I takim domowym sposobem skórka pomarańczowa została zrobiona. Zapachy podczas jej gotowania niezmiernie przyjemne,a do tego jaka koloroterapia miała miejsce podczas robienia,żywy i pozytywny pomarańczowy kolor skutecznie poprawiał nastrój.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)