Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodko bez pieczenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodko bez pieczenia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 czerwca 2016

Kakaowy deser z kaszy gryczanej.

Szybki i sycący deser na bazie bardzo zdrowej i pożywnej kaszy gryczanej,deser,który zdecydowanie można potraktować jako zdrową słodkość.

Składniki: 

- 8 łyżek ugotowanej kaszy gryczanej
- 150g jogurtu naturalnego
- 2 płaskie łyżki słodkiego rozpuszczalnego kakao


Wykonanie:

Już ugotowaną kaszę gryczaną przełożyć do pojemnika,w którym będziemy wszystko miksować(wzięłam 8 czubatych łyżek ugotowanej kaszy).

Do kaszy dodać jogurt naturalny(można dodać inny,dowolnie przez siebie preferowany nabiał-kefir,jogurt grecki,jogurt smakowy itd.)oraz kakao(ja dodałam słodkie,rozpuszczalne kakao,ale można dodać gorzkie kakao i dosłodzić deser do smaku cukrem lub miodem,będzie równie smacznie i do tego z pewnością jeszcze bardziej zdrowo). 

Wszystkie składniki umieszczone razem w pojemniku zmiksować blenderem. 



Deser przelać,przełożyć do szklanki i jeść go od razu lub po schłodzeniu.

Taki deser można dowolnie modyfikować dodając do niego rożne owoce lub chociażby przyprawy(cynamon, kardamon,czy wszelakie przyprawy korzenne znakomicie się tutaj sprawdzą,wkomponują).Taki deser jest dobrym sposobem na wykorzystanie kaszy gryczanej,która nam pozostała ugotowana,a nie zjedzona.  

piątek, 15 sierpnia 2014

Pianka z mleka skondensowanego i z galaretek firmy Wodzisław.

Delikatna,lekka pianka,którą szybko i prosto się przygotowuje i tylko nieco dłużej się czeka,aż będzie gotowa,aż stężeje.Świetny deser bez konieczności użycia piekarnika,świetna propozycja na słodkość w ciepłe dni.

Do przygotowania tego deseru użyłam galaretek otrzymanych od firmy Wodzisław(http://www.agro-wodzislaw.pl).Galaretki są bez dodatku sztucznych barwników.Wybrałam trzy różne smaki galaretek.

Składniki:

- 1 galaretka truskawkowa Wodzisław
- 1 galaretka pomarańczowa Wodzisław
- 1 galaretka agrestowa Wodzisław
- 1 puszka skondensowanego mleka słodzonego
- 750ml wrzątku

Wykonanie:

Każdą z galaretek przesypać do osobnego naczynia i zalać 1 szklanką -250ml gorącej,wrzącej wody.Rozmieszać galaretki zalane wodą. Odstawić zalane galaretki do ostygnięcia. 


Uprzednio dobrze schłodzone w lodówce słodzone mleko skondensowane przelać do misy miksera i miksować je,by się spieniło,nabrało bardziej płynnej,piankowatej konsystencji.Zmiksowane mleko podzielić na trzy części.Gdy galaretki będą już chłodniejsze,ale nie zaczną jeszcze tężeć dolać do każdej z galaretek po jednej części zmiksowanego mleka skondensowanego.Każdą galaretkę z dolanym mlekiem zmiksować,by galaretka i mleko się połączyły.


Do niedużej tortownicy nalewać na zmianę po kilka łyżek każdej z galaretek zmiksowanej ze skondensowanym mlekiem na zmianę mieszając trzy różne kolory,postępować tak do wyczerpania galaretkowo- mlecznych mieszanek.Tortownicę z przelanymi mlecznymi galaretkami odstawić do lodówki do stężenia. 


Pianka szybko tężeje,dość szybko jest gotowa do spożycia,tym sposobem powstaje lekki i fantazyjny deser.Do przygotowania tego deseru można wybrać dowolne,swoje ulubione smaki galaretek,najlepiej jednak,jeśli będą w różnych,dość skrajnie odmiennych kolorach,wtedy pianka się przyjemniej prezentuje,ma ciekawszy efekt.Taką piankę można przygotować na przykład na biszkoptach lub herbatnikach,czy też można dodać do niej różne inne dodatki-polewę czekoladową,wiórki kokosowe,czy płatki migdałowe,ale sama bez dodatkowych bonusów też świetnie smakuje.

środa, 9 kwietnia 2014

Blok czekoladowy z orzechami włoskimi i laskowymi Helio.

Coś słodkiego bez pieczenia.Słodkość,którą przygotowuje się bardzo szybko,z tym,że nieco długo się na nią czeka,bo musi dobrze ostygnąć i się schłodzić,by uzyskała zwartą konsystencję i by można było ją wygodnie pokroić.Do przygotowania bloku użyłam między innymi orzechów włoskich i laskowych otrzymanych od Helio(http://www.helio.pl).

Składniki:

- 200g margaryny
- 150ml mleka 3,2% tłuszczu
- 350g mleka w proszku
- 250g cukru
- 16g cukru waniliowego
- 1,5 łyżki gorzkiego kakao
- 100g herbatników
- 3 łyżki orzechów włoskich Helio
- 3 łyżki orzechów laskowych Helio
- 3 łyżki rodzynków
- 3 łyżki płatków migdałowych

Wykonanie:

Do garnka przełożyć margarynę i dodać do niej kakao,cukry oraz dolać mleko.Wszystko podgrzewać na niedużym ogniu stale mieszając do momentu,aż margaryna się rozpuści i wszystkie składniki się połączą tworząc jednolitą kakaową masę,polewę. 


Zmniejszyć gaz i do podgrzanych składników dodać mleko w proszku. Dodane mleko dokładnie wymieszać najlepiej pomagając sobie trzepaczką,by nie było grudek.Zawartość garnka jeszcze jedynie przez chwilkę podgrzewać. 


Następnie zdjąć garnek z masą z ognia i dodać do niego pokruszone herbatniki,rozdrobnione orzechy włoskie i laskowe oraz rodzynki i płatki migdałowe.


Wszystko wymieszać i przełożyć masę do pojemnika-ja wykorzystałam plastikowy pojemnik o pojemności 1 litra.Przełożoną do pojemnika masę wyrównać i odstawić do ostygnięcia. 


Przestygnięty blok przełożyć do lodówki i przechowywać go tam przez kilka godzin,aż blok zesztywnieje,zrobi się zwarty.Gotowy, odpowiednio schłodzony blok wygodnie,sprawnie się kroi,ładnie prezentuje i świetnie smakuje.

Blok smakuje i wygląda jak solidnie nadziana czekolada,baton czekoladowy.Wykorzystane w nim dodatki przyjemnie i smakowicie chrupią.Oczywiście można sobie do takiego bloku dodać swoje ulubione bakalie,czy inne ciekawe dodatki(przykładowo płatki kukurydziane,które też będą fajnie pochrupywać).Blok jest bardzo słodki,nie zje się go bardzo dużo,znakomicie pasuje do mleka,czy kawy(jak dla mnie gorzkiej,nie słodzonej).Kawałek takiego bloku jest znakomitym ratunkiem,gdy ma się ogromną ochotę na solidną słodkość,z całą pewnością zaspokoi olbrzymi apetyt na słodycze.

piątek, 14 marca 2014

Słodki pucharek z dżemem wiśniowym i bitą śmietaną na biszkoptach.

Pomysł na ekspresowy,prosty,ale smaczny i dość lekki deser.Nie jest to zbyt wymyślna słodkość,ale stanowczo zadowalająca podniebienie.

Składniki:

- 9 okrągłych biszkoptów
- dżem wiśniowy(domowej produkcji z dużymi kawałkami wiśni)
- 1 opakowanie bitej śmietany"Śnieżki"w proszku
- 200ml mleka 3,2% tłuszczu plus trochę do namoczenia biszkoptów
- kolorowa posypka

Wykonanie:

Ubić bitą śmietanę miksując 200ml mleka z 1 opakowaniem"Śnieżki" w proszku.


Biszkopty moczyć w niedużej ilości mleka i układać po trzy biszkopty w każdym z pucharków.


Na biszkopty nakładać trochę dżemu wiśniowego.


Biszkopty i dżem przykrywać bitą śmietaną.


Bitą śmietanę posypać po wierzchu kolorową posypką.Deser najlepiej schłodzić w lodówce przed jedzeniem.

Ja z podanej ilości składników przygotowałam trzy pucharki.Deser jest odpowiednio słodki i lekki w smaku.Przyjemnie wygląda i smakuje.Użyłam do tego deseru bitej śmietany w proszku,która nie ma dużo kalorii,z pewnością ma tych kalorii o wiele mniej niż ubita śmietana kremówka(która też pysznie smakuje),zatem cały deser nie jest bardzo kaloryczny,można sobie czasami pozwolić na taką słodkość.Mięciutkie biszkopty,swojski dżem z wyczuwalnymi, pysznymi wiśniami i do tego puszysta bita śmietana to banalne,ale rewelacyjne w smaku połączenie.Taki deser przygotowuje się "pędzikiem",właściwie sam się robi i w zastraszająco szybkim tempie znika.

czwartek, 13 lutego 2014

Pierniczkowy przekładany deser na jogurcie greckim.

Szybki w przygotowaniu,niezbyt kosztowny,a całkiem przyjemnie prezentujący się deser w pucharku.Słodkość,która trochę udaje tiramisu,na pierwszy rzut oka można by pomyśleć,że to tiramisu.A to nieco inny,ale także bardzo smaczny deser.

Składniki:

- 400g jogurtu greckiego
- 3 łyżeczki cukru pudru
- 8g cukru waniliowego
- 12 pierniczków lukrowanych
- 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
- 1 łyżeczka miodu
- sok z cytryny
- słodkie kakao rozpuszczalne
- przyprawa do piernika

Wykonanie:

Do jogurtu greckiego wsypać cukier puder i cukier waniliowy.


Jogurt dokładnie wymieszać z cukrami.Kawę zalać w miseczce gorącą wodą i dodać do niej trochę soku wyciśniętego z cytryny oraz posłodzić ją miodem,całość zamieszać.Pierniczki maczać w kawie z cytryną i miodem.


Ułożyć na spodzie pucharka trzy umoczone wcześniej w kawie pierniczki.Ułożone pierniczki przykryć jedną warstwą słodkiego jogurtu.

Na pierwszą ułożoną warstwę jogurtu ułożyć trzy kolejne umoczone w kawie pierniczki(drugą warstwę).


Drugą warstwę ułożonych pierniczków przykryć drugą warstwą jogurtu.Wierzch drugiej jogurtowej warstwy obsypać słodkim, rozpuszczalnym kakao wymieszanym ze szczyptą przyprawy do piernika.


Deser po przygotowaniu wstawić do lodówki.Przed zjedzeniem dobrze go tam zostawić przynajmniej na 1-2 godziny,by pierniczki zmiękły.

Z podanej porcji składników wyszło mi dwa pucharki deseru.Deser składa się z dwóch warstw pierniczków i dwóch warstw słodkiego jogurtu,obie przemieszane warstwy widocznie się zarysowują dając całkiem przyjemny wizualny efekt.Deser jest dość lekki, odpowiednio słodki o przyjemnej,piernikowej nucie.Został w ekspresowym tempie i z ogromnym smakiem wyjedzony z pucharka,aż było drapanie łyżeczką po pucharku,co by wszystko,co do joty,deseru wyskrobać,a po skończeniu jedzenia chciało się więcej.

sobota, 8 lutego 2014

Ciasto 3-bit na herbatnikach bez pieczenia.

Ciasto,które jest obłędne w smaku,gwarantuje totalną słodyczową rozpustę,istna bomba kaloryczna,ale co tam,dla takiego smaku warto od czasu do czasu je przygotować i się nim rozbestwiać. Zwłaszcza,że przygotowuje się je bardzo prosto i szybko,genialne ciasto dla weekendowego leniwca takiego jak ja,który ma ochotę na rewelacyjny deser bez nadmiernego produkowania się.

Składniki:

- 300g herbatników
- 1 puszka(400g)masy toffi(kajmakowej)
- 2 budynie śmietankowe(bez cukru)
- 750ml mleka 2%tłuszczu
- 250g margaryny
- 3/4 szklanki białego cukru
- 16g cukru waniliowego
- 500ml śmietany kremówki 30% tłuszczu
- 2 śmietan-fixy
- 4 płaskie łyżki cukru pudru
- 6 kostek mlecznej czekolady

Wykonanie:

Puszkę z masą kajmakową wstawiłam do miseczki z gorącą wodą,aby puszką się podgrzała,a jej zawartość,masa nieco upłynniła.Blaszkę o wymiarach 24x28 wyścieliłam folią aluminiową.Na spód blaszki wyłożyłam herbatniki.Na herbatnikach rozsmarowałam masę toffi,kajmak.


Rozsmarowaną na herbatnikach masę toffi przykryłam drugą warstwą ułożonych herbatników.Oba budynie ugotowałam w 750ml mleka (zamiast w 1 litrze,żeby były gęstsze),w trakcie gotowania nie słodziłam budyniów.Ugotowany budyń odstawiłam do ostygnięcia.


Przestygnięty budyń miksowałam stopniowo z miękka margaryną, białym cukrem(3/4 szklanki)i z cukrem waniliowym,ucierałam margarynę z cukrami stopniowo dodając chłodny budyń.


Utartą,słodką budyniową masę rozsmarowałam na wcześniej ułożonej na kajmaku warstwie herbatników.


Rozsmarowaną masę przykryłam trzecią i ostatnią warstwą herbatników.


Śmietanę kremówkę ubiłam z 4 łyżkami cukru pudru i z 2 śmietan-fixami,miksowałam aż śmietana była gęsta,dobrze ubita.


Wyłożyłam ubitą,słodką śmietanę na ułożone wcześniej herbatniki. Śmietanę równo rozsmarowałam,a na jej wierzch na tarce,na dużych oczkach starłam czekoladę.


Po przygotowaniu ciasta schowałam do lodówki i pozostawiłam tam na kilka godzin,by zrobiło się bardziej zwarte,aby stężało.

Ciasto po schłodzeniu wygodnie,ładnie się kroi.Po ukrojeniu prezentuje się dość efektownie,trzy warstwy ciasta są wyraźnie widoczne,odznaczają się,co wpływa na estetykę ciasta.Ciasto jest słodkie,zawiera dość sporo kalorii,ale warto pozwolić sobie chociaż na jeden jego kawałek,bo ciasto to jest idealnym połączeniem smaków,zestawieniem pysznych składników.Mimo sporej kaloryczności ciasto w konsystencji i w odczuciu w trakcie jedzenia jest lekkie,delikatne.Masa toffi,masa budyniowa i bita śmietana ze startą czekoladą,a między tymi wszystkimi warstwami herbatniki,czy można sobie wyobrazić coś bardziej rewelacyjnego, obłędnego w smaku.Niebo w gębie i istna rozpusta.

wtorek, 21 stycznia 2014

Budyń kokosowy.

Na dworze posypało śniegiem,a ja sypnęłam kokosem do budyniu. Budyń to świetny deser na zimową porę,a taki zrobiony domowym sposobem ma zawsze mniej konserwantów od takiego kupnego,który też chętnie zajadam.Jednak w sklepie dość ciężko dostać budyń kokosowy,zatem postanowiłam zabrać się za jego przygotowanie sama.

Składniki:

- 500ml mleka 1,5%tłuszczu
- 3 łyżki cukru
- 1 czubata łyżka masła
- 5 łyżek wiórków kokosowych
- 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1,5 łyżki mąki pszennej
- 2 żółtka

Wykonanie:

W niedużym garnuszku zagotowałam niecałą ilość mleka(mniej więcej 400ml,około 100 ml odlałam)z cukrem,masłem i wiórkami.


W osobnym pojemniku odlane wcześniej mleko wymieszałam z mąkami i żółtkami.

Gdy mleko w garnuszku zaczęło wrzeć i masło w nim było już rozpuszczone przelałam do garnka mieszaninę mąki,żółtek i mleka z pojemnika.Całość zamieszałam i chwilkę gotowałam jeszcze na niedużym płomieniu.

Po ugotowaniu budyń przełożyłam do miseczki i obsypałam jeszcze nieco po wierzchu wiórkami kokosowymi.Z tej porcji składników wychodzi jedna wielka porcja lub dwie mniejsze,ale też sycące i odpowiednie,porcje budyniu.

Budyń wyszedł dość gęsty o intensywnym żółtym kolorze za sprawą żółtek.Jest bardzo sycący.Wiórki przyjemnie w nim chrupią.Jeśli ktoś preferuje budyń w wersji rzadszej może dodać mniej mąki,stanie się on wtedy bardziej lejący,natomiast mi taka jego sztywniejsza konsystencja bardzo odpowiadała.Smak budyniu przypomina nieco smak masy z ciasta rafaello.Taki budyń to świetna legumina,słodkość dla osób lubiących kokosowe pyszności.

I na koniec łapa dobra rada:


Ubierajcie się ciepło i jedzcie solidnie,bo na dworze ziąb i trzeba o siebie dbać.

piątek, 13 grudnia 2013

Bananowiec na galaretkach i spodzie z biszkoptów bez pieczenia.

Intensywnie bananowe,rozpływające się w ustach i łatwe do przygotowania ciasto bez pieczenia tak w ramach delikatnej słodkości na weekend.
Składniki:

- 150g okrągłych biszkoptów
- 5 bananów
- 2 żółte,cytrynowe galaretki
- 1 zielona,agrestowa galaretka
- 250g masła
- 2/3 szklanki cukru
- gorąca woda (900ml)  

Wykonanie:

Tortownicę o średnicy 22 cm wyłożyć biszkoptami.


Dwie żółte,cytrynowe galaretki zalać wrzątkiem w ilości 500ml,czyli ilością wody o połowę mniejszą niż standardowo potrzeba,by przygotować obie galaretki.Galaretki odstawić do wystudzenia.Gdy galaretki będą zimne to cztery banany obrać ze skórek,połamać je na mniejsze kawałki,przełożyć do miseczki i zmiksować na gładką papkę za pomocą blendera.

Zblenderowane banany przełożyć do misy miksera i utrzeć je mikserem z miękkim masłem,zimnymi cytrynowymi galaretkami i białym cukrem.


Przelać zmiksowane w misie składniki do tortownicy z biszkoptami na spodzie.Przełożyć tortownicę do lodówki,do schłodzenia.Zieloną galaretkę zalać 400ml gorącej wody i odstawić ją do schłodzenia, lekkiego stężenia.Jak zielona galaretka będzie już chłodna i lekko tężejąca wyjąć tortownicę z bananową masą z lodówki i ułożyć na jej wierzchu pokrojonego w plastry piątego,pozostałego banana.Na wierzch ciasta z ułożonym,pokrojonym bananem wylać tężejącą galaretkę agrestową.Ciasto z powrotem umieścić w lodówce i przechowywać je do czasu,aż całkiem nie zesztywnieje.Stężałe ciasto jest gotowe do jedzenia.

Ciasto jest bardzo delikatne w smaku,lekkie,coś na styl sernika na zimno tyko,że w wersji bananowej.Ciasto wygodnie się kroi i dość smakowicie prezentuje.Jeśli ktoś ma dojrzałe banany to można dodać mniej cukru do bananowej masy lub zastąpić biały cukier cukrem brązowym.Ciasto nie wymaga wiele pracy,więcej się oczekuje na to,by galaretki przestygły niżeli potrzeba się nad tą słodkością nagimnastykować.

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Brzoskwiniowy przekładaniec z płatkami owsianymi.

Szybki w przygotowaniu deser,który ma niewiele kalorii,niewiele też potrzeba składników do jego zrobienia,a dość estetycznie i przyjemnie się prezentuje.I smakuje przepysznie.

Składniki:

- 6 połówek brzoskwiń z puszki
- 1,5 łyżeczki cukru waniliowego
- 400g jogurtu brzoskwiniowego
- płatki owsiane górskie

Wykonanie:

Brzoskwinie odsączyć z zalewy i przełożyć je do pojemnika.Dosypać do brzoskwiń cukier waniliowy.


Za pomocą blendera zmiksować owoce z waniliowym cukrem.


W wysokiej szklance,kielichu układać warstwami kolejno brzoskwiniowy mus,brzoskwiniowy jogurt i na wierzch jogurtu wsypać płatki owsiane,w takiej ilości,by przykryły jogurt i ich warstwa była z boku widoczna.


Układanie warstw w określonej kolejności powtórzyć dwukrotnie.

Deser najlepiej schłodzić przed zjedzeniem,będzie wtedy smaczniejszy i poza tym płatki owsiane zmiękną nieco dzięki jogurtowi i będą wtedy wygodniejsze w konsumpcji.Mi z podanych składników wyszły dwie porcje brzoskwiniowego,przekładanego deseru.Jest to bardzo lekka, niskokaloryczna słodka przekąska, która świetnie nada się i w ramach deseru,jak i pożywnego drugiego śniadania,czy kolacji.Lekkie zmiksowane owoce,jogurt i chrupiące płatki-wszystko nabrane razem na jednej łyżeczce smakuje pysznie,warto zafundować sobie taką deserową przyjemność,a i wyrzutów sumienia po takiej słodkości nie będzie,bo to zdecydowanie dość dietetyczna propozycja.

wtorek, 19 listopada 2013

Rafaello na krakersach bez pieczenia.

Świetne ciasto,do którego wykonania nie trzeba odpalać piekarnika,a w szybki sposób można przygotować pyszny deser. Powstaje taki jakby torcik rafaello z budyniową masą i solidną ilością kokosowych wiórek.To idealna propozycja dla osób lubiących wiórki kokosowe w słodkościach.

Składniki:

- ok.300g krakersów
- 1 litr mleka
- 6 łyżek mąki pszennej
- 6 łyżek mąki ziemniaczanej
- 1,5 kostki(375g)margaryny
- 250g wiórków kokosowych
- 2 opakowania(32g)cukru waniliowego
- 1 szklanka plus 2 łyżki cukru
- 2 łyżki masła
- aromat rumowy

Wykonanie:

Blaszkę o wymiarach 24x28 wyścieliłam papierem do pieczenia i na jej spodzie ułożyłam pierwszą warstwę krakersów.


Z 1 litra mleka odlałam 200ml i rozmieszałam w nim obie mąki,1 szklankę cukru i 1 opakowanie cukru waniliowego(16g).Resztę mleka wstawiłam do gotowania.Jak mleko w garnku zaczęło wrzeć przelałam do niego odlaną część mleka wymieszaną z mąkami i cukrami.W ten sposób przygotowałam jakby budyń.


Po przestudzeniu zawartość garnka zmiksowałam z miękką margaryną oraz 150g wiórków kokosowych i kilkoma kroplami aromatu rumowego.


Część uwierconej kokosowej masy(około 1/3 całości)przełożyłam na pierwszą warstwę krakersów wyłożoną na spód blaszki.


Wyłożoną masę przykryłam krakersami.


I na krakersy znowu wyłożyłam masę i przykryłam ją koleją warstwą krakersów.Postępowałam tak do zużycia całej ilości kokosowej masy.Mi wyszło 3 warstwy krakersów i 3 warstwy masy,przy czym na górze powinna być masa już nie przykrywana krakersami.
Na patelni rozpuściłam masło.Przesypałam na patelnię 100g wiórków kokosowych,2 łyżki cukru i jedno opakowanie cukru waniliowego (16g)i podprażyłam wiórki z dodatkami na bardzo małym ogniu od czasu do czasu je mieszając aż się przyjemnie zarumieniły, zbrązowiały.


Posypałam wierzch ciasta,na którym jest kokosowa masa, podprażonymi wiórkami.

Ciasto przełożyłam do lodówki na kilka godzin(a najlepiej na całą noc),aby masa zesztywniała,a krakersy zrobiły się bardziej miękkie.Ciasto przechowywać w lodówce.

Ciasto bardzo wygodnie się kroi,ładnie się porcjuje,co sprawia,że pokrojone ładnie się prezentuje.I do tego jest przepyszne,nie za słodkie,słodkość przełamują słone krakersy,co tworzy ciekawy i przyjemny efekt w smaku.Wiórki przyjemnie chrupią,a warstwa podprażonych wiórków na górze smakuje obłędnie.Mało pracy,a jaki efekt,dłużej się czeka na jedzenie ciasta,niż spędza na jego przygotowaniu,a czekając na jego konsumowanie aż skręca,bo ciacho wygląda bardzo zachęcająco.

A po takiej dawce słodkości dobrze jest sięgnąć po bezcukrową gumę orbit,która pomaga nam dbać o zęby.