W tym tygodniu kurier dostarczył mi ciekawą paczkę.Były w niej produkty Polsoji,z którą nawiązałam współpracę.Jestem ciekawa efektów testowania otrzymanych artykułów.
Polsoja to firma działająca od 1993 roku specjalizującą się w produkcji i popularyzacji wyrobów sojowych,pochodzących jedynie z surowców roślinnych.Polsoja oferuje szeroką gamę produktów,w swoim asortymencie posiada różne pasty,wszelakie wędliny,parówki i kiełbaski sojowe,tofu,a także tortellini z tofu wędzonym oraz mrożone nuggety i sznycle.Wszystkie produkty Polsoji są wegetariańskie,to świetne wyroby dla osób nie jedzących mięsa oraz tych,które chcą odżywiać się zdrowo i jeść wartościowe produkty o znakomitej jakości.Produkty Polsoji można kupić w większości supermarketów oraz w sklepach ze zdrową żywnością i w wielu sklepach internetowych.Więcej informacji na stronie (http://polsoja.com.pl).
Ja do testów,degustacji otrzymałam:
- 3 wegetariańskie pasty(pasztet sojowy tradycyjny,vege pastę francuską i vege pastę węgierską)
- opakowanie wędliny sojowej o smaku wędzonego salami
- parówki sojowe classic
- vege kiełbaski grillowe białe
- tortellini z wędzonym tofu
Niektóre produkty wykorzystam do bezpośredniego spożycia,do kanapek,a z niektórymi postaram się przygotować jakieś smakowite posiłki.Ciekawa jestem smaku otrzymanych wyrobów,bo wcześniej jadłam artykuły tej firmy jedynie dwukrotnie(i byłam zadowolona ze smakowych wrażeń).Miło zatem będzie sobie to pozytywne smakowanie przypomnieć i podegustować owe smakowitości Polsoji.
W przypadku chęci kontaktu z moją skromną osobą jestem uchwytna poprzez adres e - mailowy : nogawkuchni@gmail.com
sobota, 15 lutego 2014
czwartek, 13 lutego 2014
Pierniczkowy przekładany deser na jogurcie greckim.
Szybki w przygotowaniu,niezbyt kosztowny,a całkiem przyjemnie prezentujący się deser w pucharku.Słodkość,która trochę udaje tiramisu,na pierwszy rzut oka można by pomyśleć,że to tiramisu.A to nieco inny,ale także bardzo smaczny deser.
Składniki:
- 400g jogurtu greckiego
- 3 łyżeczki cukru pudru
- 8g cukru waniliowego
- 12 pierniczków lukrowanych
- 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
- 1 łyżeczka miodu
- sok z cytryny
- słodkie kakao rozpuszczalne
- przyprawa do piernika
Wykonanie:
Do jogurtu greckiego wsypać cukier puder i cukier waniliowy.
Jogurt dokładnie wymieszać z cukrami.Kawę zalać w miseczce gorącą wodą i dodać do niej trochę soku wyciśniętego z cytryny oraz posłodzić ją miodem,całość zamieszać.Pierniczki maczać w kawie z cytryną i miodem.
Ułożyć na spodzie pucharka trzy umoczone wcześniej w kawie pierniczki.Ułożone pierniczki przykryć jedną warstwą słodkiego jogurtu.
Na pierwszą ułożoną warstwę jogurtu ułożyć trzy kolejne umoczone w kawie pierniczki(drugą warstwę).
Drugą warstwę ułożonych pierniczków przykryć drugą warstwą jogurtu.Wierzch drugiej jogurtowej warstwy obsypać słodkim, rozpuszczalnym kakao wymieszanym ze szczyptą przyprawy do piernika.
Deser po przygotowaniu wstawić do lodówki.Przed zjedzeniem dobrze go tam zostawić przynajmniej na 1-2 godziny,by pierniczki zmiękły.
Z podanej porcji składników wyszło mi dwa pucharki deseru.Deser składa się z dwóch warstw pierniczków i dwóch warstw słodkiego jogurtu,obie przemieszane warstwy widocznie się zarysowują dając całkiem przyjemny wizualny efekt.Deser jest dość lekki, odpowiednio słodki o przyjemnej,piernikowej nucie.Został w ekspresowym tempie i z ogromnym smakiem wyjedzony z pucharka,aż było drapanie łyżeczką po pucharku,co by wszystko,co do joty,deseru wyskrobać,a po skończeniu jedzenia chciało się więcej.
Składniki:
- 400g jogurtu greckiego
- 3 łyżeczki cukru pudru
- 8g cukru waniliowego
- 12 pierniczków lukrowanych
- 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
- 1 łyżeczka miodu
- sok z cytryny
- słodkie kakao rozpuszczalne
- przyprawa do piernika
Wykonanie:
Do jogurtu greckiego wsypać cukier puder i cukier waniliowy.
Jogurt dokładnie wymieszać z cukrami.Kawę zalać w miseczce gorącą wodą i dodać do niej trochę soku wyciśniętego z cytryny oraz posłodzić ją miodem,całość zamieszać.Pierniczki maczać w kawie z cytryną i miodem.
Ułożyć na spodzie pucharka trzy umoczone wcześniej w kawie pierniczki.Ułożone pierniczki przykryć jedną warstwą słodkiego jogurtu.
Na pierwszą ułożoną warstwę jogurtu ułożyć trzy kolejne umoczone w kawie pierniczki(drugą warstwę).
Drugą warstwę ułożonych pierniczków przykryć drugą warstwą jogurtu.Wierzch drugiej jogurtowej warstwy obsypać słodkim, rozpuszczalnym kakao wymieszanym ze szczyptą przyprawy do piernika.
Deser po przygotowaniu wstawić do lodówki.Przed zjedzeniem dobrze go tam zostawić przynajmniej na 1-2 godziny,by pierniczki zmiękły.
Z podanej porcji składników wyszło mi dwa pucharki deseru.Deser składa się z dwóch warstw pierniczków i dwóch warstw słodkiego jogurtu,obie przemieszane warstwy widocznie się zarysowują dając całkiem przyjemny wizualny efekt.Deser jest dość lekki, odpowiednio słodki o przyjemnej,piernikowej nucie.Został w ekspresowym tempie i z ogromnym smakiem wyjedzony z pucharka,aż było drapanie łyżeczką po pucharku,co by wszystko,co do joty,deseru wyskrobać,a po skończeniu jedzenia chciało się więcej.
wtorek, 11 lutego 2014
Makaroniki migdałowe Amaretti od Viands - degustacja.
W naszym domu wszelakie słodkości nigdy długo się nabędą, ekspresowo znikają,tak to już jest jak się jest łasuchem.Zatem z testowaniem, degustowaniem słodkości w postaci makaroników otrzymanych od Przysmaków Viands(http://przysmaki.pl/presta)nie czekaliśmy długo.
Makaroniki migdałowe Amaretti zapakowane zostały w przyjemnie prezentujące się kartonowe pudełko.Paczka zawiera 150g ciasteczek.Ciasteczka te to jedne z popularniejszych,typowych włoskich słodkości.Polecane są w ramach deseru do kawy, cappuccino,herbaty,słodkiego wina,czy lodów.Można także z ich dodatkiem przygotowywać ciekawe i pyszne desery.
Ciasteczka mają przyjemny skład(cukier,migdały,białka jaj i mleka plus aromaty,wanilina i substancja spulchniająca).Zostały wyprodukowane z najwyższej jakości słodkich migdałów,zawierają 20%owych migdałów.Ciasteczka nie zawierają cholesterolu,nie wpływają tym samym niekorzystnie na naszą gospodarkę tłuszczową. Produkt nie modyfikowany genetycznie(GMO FREE).
Ciasteczka bardzo nam zasmakowały,pomimo tego,że było ich w paczce całkiem sporo to w ekspresowym tempie zostały pochłonięte. Ciasteczka są intensywnie migdałowe w smaku,o wyrazistym posmaku amaretto.Mają silny,przyjemny,zachęcający do jedzenia zapach.Są poręczne,drobne,na jeden,dwa kęsy.Mają delikatną konsystencję,są jak takie a’la małe beziki,smakowicie chrupią,to pyszne wyglądające jak popękane ciasteczka.Ich świetny smak na długo utrzymuje się w ustach po ich zjedzeniu i ten wyjątkowy smak pozostaje w pamięci.Są odpowiednio słodkie,nie przesłodzone.Jak już wspominałam w paczce ciasteczek jest sporo,opakowanie jest zatem bardzo podzielne.Ciasteczka są świetne w ramach deseru, pysznej przekąski,jako zaspokojenie ochoty na coś słodkiego.
Po więcej ciekawych i smakowitych produktów zapraszam na stronę Viands(http://przysmaki.pl/presta).
Makaroniki migdałowe Amaretti zapakowane zostały w przyjemnie prezentujące się kartonowe pudełko.Paczka zawiera 150g ciasteczek.Ciasteczka te to jedne z popularniejszych,typowych włoskich słodkości.Polecane są w ramach deseru do kawy, cappuccino,herbaty,słodkiego wina,czy lodów.Można także z ich dodatkiem przygotowywać ciekawe i pyszne desery.
Ciasteczka mają przyjemny skład(cukier,migdały,białka jaj i mleka plus aromaty,wanilina i substancja spulchniająca).Zostały wyprodukowane z najwyższej jakości słodkich migdałów,zawierają 20%owych migdałów.Ciasteczka nie zawierają cholesterolu,nie wpływają tym samym niekorzystnie na naszą gospodarkę tłuszczową. Produkt nie modyfikowany genetycznie(GMO FREE).
Ciasteczka bardzo nam zasmakowały,pomimo tego,że było ich w paczce całkiem sporo to w ekspresowym tempie zostały pochłonięte. Ciasteczka są intensywnie migdałowe w smaku,o wyrazistym posmaku amaretto.Mają silny,przyjemny,zachęcający do jedzenia zapach.Są poręczne,drobne,na jeden,dwa kęsy.Mają delikatną konsystencję,są jak takie a’la małe beziki,smakowicie chrupią,to pyszne wyglądające jak popękane ciasteczka.Ich świetny smak na długo utrzymuje się w ustach po ich zjedzeniu i ten wyjątkowy smak pozostaje w pamięci.Są odpowiednio słodkie,nie przesłodzone.Jak już wspominałam w paczce ciasteczek jest sporo,opakowanie jest zatem bardzo podzielne.Ciasteczka są świetne w ramach deseru, pysznej przekąski,jako zaspokojenie ochoty na coś słodkiego.
Po więcej ciekawych i smakowitych produktów zapraszam na stronę Viands(http://przysmaki.pl/presta).
Koktajl jabłkowy.
Propozycja na szybki w przygotowaniu,smaczny i zdrowy koktajl w ramach śniadania,II śniadania,podwieczorku,lekkiego deseru,bo to taki koktajl,który będzie dobrą opcją w sumie na każdy posiłek właściwie jedynie poza obiadem.
Składniki:
- 2 jabłka
- 250g kefiru
- 2 łyżki rodzynków
- 1 łyżka brązowego cukru
- cynamon
Wykonanie:
Jabłka pokroiłam na mniejsze części i pozbawiłam gniazd nasiennych(nie obierałam ich ze skórek,bo w skórce jest dużo witamin).Przełożyłam pokrojone jabłka do pojemnika.
Do jabłek dodałam rodzynki,brązowy cukier i szczyptę cynamonu.
Wszystkie składniki zalałam kefirem.
Całość zmiksowałam blenderem.
Przelałam gotowy koktajl do szklanki i konsumowałam go ze smakiem.
Koktajl jest gęsty,zawiesisty,przez co także sycący.Nadaje się do jedzenia łyżeczką.Ma przyjemny smak,który można określić jako szarlotkowy,porównać do posmaku szarlotki.To ekspresowa, lekka,słodka przekąska.Taki koktajl doda nam witamin i pozytywnie wpłynie na trawienie,a do tego jest pyszny i treściwy,czyli same profity z przygotowania i konsumowania takiej mikstury.
Składniki:
- 2 jabłka
- 250g kefiru
- 2 łyżki rodzynków
- 1 łyżka brązowego cukru
- cynamon
Wykonanie:
Jabłka pokroiłam na mniejsze części i pozbawiłam gniazd nasiennych(nie obierałam ich ze skórek,bo w skórce jest dużo witamin).Przełożyłam pokrojone jabłka do pojemnika.
Do jabłek dodałam rodzynki,brązowy cukier i szczyptę cynamonu.
Wszystkie składniki zalałam kefirem.
Całość zmiksowałam blenderem.
Przelałam gotowy koktajl do szklanki i konsumowałam go ze smakiem.
Koktajl jest gęsty,zawiesisty,przez co także sycący.Nadaje się do jedzenia łyżeczką.Ma przyjemny smak,który można określić jako szarlotkowy,porównać do posmaku szarlotki.To ekspresowa, lekka,słodka przekąska.Taki koktajl doda nam witamin i pozytywnie wpłynie na trawienie,a do tego jest pyszny i treściwy,czyli same profity z przygotowania i konsumowania takiej mikstury.
sobota, 8 lutego 2014
Ciasto 3-bit na herbatnikach bez pieczenia.
Ciasto,które jest obłędne w smaku,gwarantuje totalną słodyczową rozpustę,istna bomba kaloryczna,ale co tam,dla takiego smaku warto od czasu do czasu je przygotować i się nim rozbestwiać. Zwłaszcza,że przygotowuje się je bardzo prosto i szybko,genialne ciasto dla weekendowego leniwca takiego jak ja,który ma ochotę na rewelacyjny deser bez nadmiernego produkowania się.
Składniki:
- 300g herbatników
- 1 puszka(400g)masy toffi(kajmakowej)
- 2 budynie śmietankowe(bez cukru)
- 750ml mleka 2%tłuszczu
- 250g margaryny
- 3/4 szklanki białego cukru
- 16g cukru waniliowego
- 500ml śmietany kremówki 30% tłuszczu
- 2 śmietan-fixy
- 4 płaskie łyżki cukru pudru
- 6 kostek mlecznej czekolady
Wykonanie:
Puszkę z masą kajmakową wstawiłam do miseczki z gorącą wodą,aby puszką się podgrzała,a jej zawartość,masa nieco upłynniła.Blaszkę o wymiarach 24x28 wyścieliłam folią aluminiową.Na spód blaszki wyłożyłam herbatniki.Na herbatnikach rozsmarowałam masę toffi,kajmak.
Rozsmarowaną na herbatnikach masę toffi przykryłam drugą warstwą ułożonych herbatników.Oba budynie ugotowałam w 750ml mleka (zamiast w 1 litrze,żeby były gęstsze),w trakcie gotowania nie słodziłam budyniów.Ugotowany budyń odstawiłam do ostygnięcia.
Przestygnięty budyń miksowałam stopniowo z miękka margaryną, białym cukrem(3/4 szklanki)i z cukrem waniliowym,ucierałam margarynę z cukrami stopniowo dodając chłodny budyń.
Utartą,słodką budyniową masę rozsmarowałam na wcześniej ułożonej na kajmaku warstwie herbatników.
Rozsmarowaną masę przykryłam trzecią i ostatnią warstwą herbatników.
Śmietanę kremówkę ubiłam z 4 łyżkami cukru pudru i z 2 śmietan-fixami,miksowałam aż śmietana była gęsta,dobrze ubita.
Wyłożyłam ubitą,słodką śmietanę na ułożone wcześniej herbatniki. Śmietanę równo rozsmarowałam,a na jej wierzch na tarce,na dużych oczkach starłam czekoladę.
Po przygotowaniu ciasta schowałam do lodówki i pozostawiłam tam na kilka godzin,by zrobiło się bardziej zwarte,aby stężało.
Ciasto po schłodzeniu wygodnie,ładnie się kroi.Po ukrojeniu prezentuje się dość efektownie,trzy warstwy ciasta są wyraźnie widoczne,odznaczają się,co wpływa na estetykę ciasta.Ciasto jest słodkie,zawiera dość sporo kalorii,ale warto pozwolić sobie chociaż na jeden jego kawałek,bo ciasto to jest idealnym połączeniem smaków,zestawieniem pysznych składników.Mimo sporej kaloryczności ciasto w konsystencji i w odczuciu w trakcie jedzenia jest lekkie,delikatne.Masa toffi,masa budyniowa i bita śmietana ze startą czekoladą,a między tymi wszystkimi warstwami herbatniki,czy można sobie wyobrazić coś bardziej rewelacyjnego, obłędnego w smaku.Niebo w gębie i istna rozpusta.
Składniki:
- 300g herbatników
- 1 puszka(400g)masy toffi(kajmakowej)
- 2 budynie śmietankowe(bez cukru)
- 750ml mleka 2%tłuszczu
- 250g margaryny
- 3/4 szklanki białego cukru
- 16g cukru waniliowego
- 500ml śmietany kremówki 30% tłuszczu
- 2 śmietan-fixy
- 4 płaskie łyżki cukru pudru
- 6 kostek mlecznej czekolady
Wykonanie:
Puszkę z masą kajmakową wstawiłam do miseczki z gorącą wodą,aby puszką się podgrzała,a jej zawartość,masa nieco upłynniła.Blaszkę o wymiarach 24x28 wyścieliłam folią aluminiową.Na spód blaszki wyłożyłam herbatniki.Na herbatnikach rozsmarowałam masę toffi,kajmak.
Rozsmarowaną na herbatnikach masę toffi przykryłam drugą warstwą ułożonych herbatników.Oba budynie ugotowałam w 750ml mleka (zamiast w 1 litrze,żeby były gęstsze),w trakcie gotowania nie słodziłam budyniów.Ugotowany budyń odstawiłam do ostygnięcia.
Przestygnięty budyń miksowałam stopniowo z miękka margaryną, białym cukrem(3/4 szklanki)i z cukrem waniliowym,ucierałam margarynę z cukrami stopniowo dodając chłodny budyń.
Utartą,słodką budyniową masę rozsmarowałam na wcześniej ułożonej na kajmaku warstwie herbatników.
Rozsmarowaną masę przykryłam trzecią i ostatnią warstwą herbatników.
Śmietanę kremówkę ubiłam z 4 łyżkami cukru pudru i z 2 śmietan-fixami,miksowałam aż śmietana była gęsta,dobrze ubita.
Wyłożyłam ubitą,słodką śmietanę na ułożone wcześniej herbatniki. Śmietanę równo rozsmarowałam,a na jej wierzch na tarce,na dużych oczkach starłam czekoladę.
Po przygotowaniu ciasta schowałam do lodówki i pozostawiłam tam na kilka godzin,by zrobiło się bardziej zwarte,aby stężało.
Ciasto po schłodzeniu wygodnie,ładnie się kroi.Po ukrojeniu prezentuje się dość efektownie,trzy warstwy ciasta są wyraźnie widoczne,odznaczają się,co wpływa na estetykę ciasta.Ciasto jest słodkie,zawiera dość sporo kalorii,ale warto pozwolić sobie chociaż na jeden jego kawałek,bo ciasto to jest idealnym połączeniem smaków,zestawieniem pysznych składników.Mimo sporej kaloryczności ciasto w konsystencji i w odczuciu w trakcie jedzenia jest lekkie,delikatne.Masa toffi,masa budyniowa i bita śmietana ze startą czekoladą,a między tymi wszystkimi warstwami herbatniki,czy można sobie wyobrazić coś bardziej rewelacyjnego, obłędnego w smaku.Niebo w gębie i istna rozpusta.
piątek, 7 lutego 2014
Marchewkowa surówka z sezamem.
Jakiś czas temu na blogu:http://smakuje.blox.pl/html wypatrzyłam smakowicie zapowiadającą się surówkę,zaciekawiła mnie,a że lubię wszelakie surówki postanowiłam ją przygotować i wypróbować. Wzorowałam się na przepisie umieszczonym na wcześniej wspomnianym blogu,dokonałam jedynie minimalnych modyfikacji w przepisie(nie dodałam jogurtu z majonezem tylko zdecydowałam się na sam majonez,a co tam,niech lecą kalorie,to ostatnie takie majonezowe, kaloryczne podrygi,bo niedługo wkroczy wiosna i zacznie się dietowe szaleństwo i przechodzenie na lżejsze menu).
Składniki:
- 2 duże marchewki
- 2 łyżki sezamu
- majonez
- sól
- pieprz czosnkowy
Wykonanie:
Marchewki umyć i oskrobać,a następnie zetrzeć je na tarce(na grubych oczkach)do miski.Sezam podprażyć na suchej patelni,bez dodatku żadnego tłuszczu,na bardzo małym ogniu.
Dodać podprażony,zrumieniony sezam do startych marchewek.
Do składników umieszczonych w misce dodać majonez i sporą szczyptę pieprzu czosnkowego.
Całość wymieszać i posolić do smaku.
Podprażony sezam to fantastyczny dodatek do marchewkowej surówki,nadaje surówce specyficzny,świetny smak.Surówka ma zdecydowany,przyjemny posmak.Taka surówka to świetny dodatek do obiadu,czy kolacji(przykładowo do kanapek),ale świetnie też smakuje sama,bez innych komponentów.Poza tym warto przygotować taką surówkę,gdyż dostarczy naszemu organizmowi pożywnych wartości,bo zarówno marchew,jak i sezam to źródła wielu cennych witamin i składników.Oczywiście można zastąpić część lub całość majonezu jogurtem(naturalnym,greckim)jeśli się chce nieco "odchudzić" surówkę.Ja tym razem postawiłam na majonez,następnym razem grzecznie i przykładnie sięgnę już po jogurt.
Składniki:
- 2 duże marchewki
- 2 łyżki sezamu
- majonez
- sól
- pieprz czosnkowy
Wykonanie:
Marchewki umyć i oskrobać,a następnie zetrzeć je na tarce(na grubych oczkach)do miski.Sezam podprażyć na suchej patelni,bez dodatku żadnego tłuszczu,na bardzo małym ogniu.
Dodać podprażony,zrumieniony sezam do startych marchewek.
Do składników umieszczonych w misce dodać majonez i sporą szczyptę pieprzu czosnkowego.
Całość wymieszać i posolić do smaku.
Podprażony sezam to fantastyczny dodatek do marchewkowej surówki,nadaje surówce specyficzny,świetny smak.Surówka ma zdecydowany,przyjemny posmak.Taka surówka to świetny dodatek do obiadu,czy kolacji(przykładowo do kanapek),ale świetnie też smakuje sama,bez innych komponentów.Poza tym warto przygotować taką surówkę,gdyż dostarczy naszemu organizmowi pożywnych wartości,bo zarówno marchew,jak i sezam to źródła wielu cennych witamin i składników.Oczywiście można zastąpić część lub całość majonezu jogurtem(naturalnym,greckim)jeśli się chce nieco "odchudzić" surówkę.Ja tym razem postawiłam na majonez,następnym razem grzecznie i przykładnie sięgnę już po jogurt.
wtorek, 4 lutego 2014
Sok z mandarynek od Viands - recenzja produktu.
W smakowitej paczce otrzymanej od Przysmaków Viands (http://przysmaki.pl/presta)znalazł się sok mandarynkowy.
Sok mandarynkowy"Jaffa Gold"jest produkowany w Izraelu,ma pojemność 1000ml.Sok nie jest rozcieńczony,nie powstał jako produkt z soku zagęszczonego,zawiera wyłącznie sok z mandarynek, bez dodatku wody,czy innych składników,ulepszaczy.Ta porcja soku została wyciśnięta z około 3 kg świeżych,dorodnych mandarynek, a następnie poddana pasteryzacji.100ml soku zawiera 45 kcal.Po otwarciu sok należy przechowywać w lodówce i spożyć w ciągu 3 dni.
Sok stanowczo przypadł mi do gustu.Ma wyrazisty smak,przyjemnie słodko-kwaśny,co jest przecież charakterystyczne dla mandarynki, cytrusowego owocu.Jest bardzo orzeźwiający.Sok intensywnie pachnie i ma mocny,nasycony kolor.W związku z tym,że jest zrobiony na bazie samych mandarynek to szklanka takiego soku to solidna dawka witamin i energii.Mandarynki zawierają masę witamin i różnorakich wartościowych składników mineralnych,warto zatem po nie sięgać, mandarynki chronią organizm przed różnorakimi schorzeniami,działają także oczyszczająco, zatem sok z mandarynek to istna bomba witalna dla naszego ciała i umysłu,a przy tym dawka świetnego smaku dla podniebienia.Dobrze jest pić taki naturalny sok zwłaszcza zimą,by wzmacniać odporność.Picie tego soku łączy przyjemne z pożytecznym,bo sok jest i bardzo smaczny i dobry dla zdrowia,korzystnie wpływający na samopoczucie i kondycję organizmu.
Zachęcam do zajrzenia na stronę Przysmaków Viands (http://przysmaki.pl/presta),skep posiada szeroką ofertę naturalnych soków w najróżniejszych smakach,jak i bogaty wybór innych produktów znakomitej jakości.
Sok mandarynkowy"Jaffa Gold"jest produkowany w Izraelu,ma pojemność 1000ml.Sok nie jest rozcieńczony,nie powstał jako produkt z soku zagęszczonego,zawiera wyłącznie sok z mandarynek, bez dodatku wody,czy innych składników,ulepszaczy.Ta porcja soku została wyciśnięta z około 3 kg świeżych,dorodnych mandarynek, a następnie poddana pasteryzacji.100ml soku zawiera 45 kcal.Po otwarciu sok należy przechowywać w lodówce i spożyć w ciągu 3 dni.
Sok stanowczo przypadł mi do gustu.Ma wyrazisty smak,przyjemnie słodko-kwaśny,co jest przecież charakterystyczne dla mandarynki, cytrusowego owocu.Jest bardzo orzeźwiający.Sok intensywnie pachnie i ma mocny,nasycony kolor.W związku z tym,że jest zrobiony na bazie samych mandarynek to szklanka takiego soku to solidna dawka witamin i energii.Mandarynki zawierają masę witamin i różnorakich wartościowych składników mineralnych,warto zatem po nie sięgać, mandarynki chronią organizm przed różnorakimi schorzeniami,działają także oczyszczająco, zatem sok z mandarynek to istna bomba witalna dla naszego ciała i umysłu,a przy tym dawka świetnego smaku dla podniebienia.Dobrze jest pić taki naturalny sok zwłaszcza zimą,by wzmacniać odporność.Picie tego soku łączy przyjemne z pożytecznym,bo sok jest i bardzo smaczny i dobry dla zdrowia,korzystnie wpływający na samopoczucie i kondycję organizmu.
Zachęcam do zajrzenia na stronę Przysmaków Viands (http://przysmaki.pl/presta),skep posiada szeroką ofertę naturalnych soków w najróżniejszych smakach,jak i bogaty wybór innych produktów znakomitej jakości.
Subskrybuj:
Posty (Atom)