Ryba,która oprócz ogólnie przyjętej nazwy raczej z Grecją nie ma nic wspólnego,ale osobiście bardzo ją lubię.Smakowita ryba przełożona podsmażonymi warzywami z dodatkiem pomidorowego koncentratu to propozycja na solidny obiad,czy kolację,taka ryba także świetnie nada się jako danie na wszelakie domowe uroczystości,imprezy,czy też będzie znakomita jako posiłek podczas wigilijnej kolacji.U nas ta rybka pojawiła się w ramach piątkowego,bezmięsnego obiadu.
Składniki:
- 1,5kg ryby(filetów,płatów rybnych)
- 3 jajka
- mąka pszenna
- olej
- 5 marchewek
- 2 pietruszki
- 1/3 selera
- 1 duża cebula
- 220g koncentratu pomidorowego
- sól
- pieprz czarny mielony
- przyprawa do ryby
- koperek suszony
- suszona natka pietruszki
- słodka mielona papryka
Wykonanie:
Płaty,filety rybne pociąć na
mniejsze porcje,kawałki.Każdy kawałek ryby natrzeć z obu stron
przyprawą do ryby.Do miseczki wbić jajka, dodać do nich suszony koperek
i rozbełtać.Natarte przyprawą kawałki ryby obtaczać najpierw w mące,a następnie w rozbełtanych z
koperkiem jajkach.
Smażyć rybę obtoczoną najpierw w mące,a następnie w jajku na patelni z dobrze rozgrzanym olejem,podczas smażenia oprószyć
kawałki ryby solą i pieprzem z obu stron.Usmażoną rybę przełożyć na
talerz, odstawić na chwilę i zająć się warzywami.
Marchewkę,pietruszkę i kawałek
selera umyć,oskrobać i zetrzeć na dużych oczkach tarki.Cebulę obrać z
łupiny i pokroić w kostkę.Na patelni rozgrzać olej i podsmażyć na nim
pokrojoną cebulę,do zrumienionej cebuli dodać startą marchewkę,pietruszkę i seler i wszystko razem podsmażać na niedużym ogniu.Gdy
warzywa już zmiękną, podsmażą się dodać do nich koncentrat pomidorowy i
dalej jeszcze przez jakiś czas podsmażać całość od czasu do czasu
mieszając i obsypując zawartość patelni suszoną natką pietruszki i
słodką mieloną papryką.Na sam koniec doprawić podsmażone warzywa
połączone z koncentratem solą i pieprzem do smaku.
W dowolnym naczyniu na spód owego naczynia przekładać usmażoną rybę w panierce.Na rybę wyłożyć połowę podsmażonych warzyw.
Na warzywa wyłożyć drugą warstwę
ryby i przykryć ją resztą podsmażonych warzyw uzyskując tym samym dwie
warstwy ryby przełożonej warzywami,czyli rybę przygotowaną na spód
zwany"po grecku".
Ja przygotowałam sporą porcję ryby"po grecku",bo część z niej chciałam sobie zamrozić na późniejszy czas.Nawet z połowy podanej ilości składników wyjdzie nie mała porcja rybki robionej tym sposobem.Podobno ryba"po grecku"najlepsza jest,najlepiej smakuje na drugi dzień,po odgrzaniu,ale ja lubię ją w każdym wydaniu i na świeżo,od razu po przyszykowaniu,jak i po ponownym odgrzaniu,mogę jeść ją bardzo często i nie nudzi się ona moim smakowym kubkom.Taka ryba to wyrazisty w smaku i solidnie sycący posiłek,w sam raz w ramach czegoś treściwego do jedzenia w chłodniejszym okresie.
A taki oto widok z okna przywitał mnie dziś z rana:
Zima się powoli wprowadza,jest jeszcze nieco rozwodniona i deszczowa,ale już trochę zimowego uroku za jej sprawą zaczyna się pojawiać.
Muffinki smakowo świetnie wpasowujące się w jesienny klimat, intensywne w smaku i w aromacie cynamonowe wypieki w wersji mini,do których idealnie pasują dodane orzechy włoskie.Takie muffinki będą też dobrą propozycją w ramach słodkości na zbliżające się święta Bożego Narodzenia.
Składniki:
- 280g mąki pszennej
- 140g białego cukru
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki cynamonu
- szczypta soli
- 85g margaryny
- 1 szklanka(250ml)mleka 3,2%tłuszczu
- 2 jajka
- 8 łyżek orzechów włoskich
Wykonanie:
Margarynę rozpuścić w rondelku,a
następnie odstawić ją na chwilę,by przestygła.Do ostygniętej,rozpuszczonej margaryny dodać jajka i mleko i wszystko razem wymieszać
trzepaczką.W osobnej misce wymieszać,połączyć razem mąkę,cukier,proszek do pieczenia,cynamon i szczyptę soli.
Wymieszane składniki płynne
przelać do połączonych razem produktów sypkich i wszystko ręcznie razem
wymieszać.Do wymieszanej masy, surowego jeszcze ciasta na muffiny dodać
rozdrobnione nieco orzechy włoskie.
Blachę do pieczenia małych mini
muffin wyścielić papierowymi foremkami.Do każdej papierowej foremki
wlewać trochę cynamonowego, surowego jeszcze ciasta z dodatkiem orzechów
włoskich.
Blaszkę z wypełnionymi ciastem
papierowymi foremkami wstawić do piekarnika nagrzanego do 180stopni i
piec muffinki przez około 20-25 minut.
Z tej porcji składników wyszło 24 sztuki małych muffinek.Muffinki były pulchne,miękkie i solidnie cynamonowe,a dodane do nich włoskie orzechy przyjemnie chrupały.Takie małe słodkości,a narobiły mnóstwa aromatu w całym mieszkaniu.
Prosty,a właściwie wręcz banalny deser,ale za to idealny w smaku i świetny do ekspresowego zrobienia,gdy mamy ogromną ochotę na coś słodkiego.
Składniki:
- dżem porzeczkowy
- 1 opakowanie budyniu waniliowego bez cukru
- 500ml mleka 3,2%tłuszczu
- 4 łyżki cukru
- 4 łyżki mąki
- 50g masła
- aromat migdałowy
Wykonanie:
Przygotować kruszonkę-w miseczce rozetrzeć masło z mąką pszenną,2 łyżkami cukru i kilkoma kroplami aromatu migdałowego.
Roztartą,przygotowaną kruszonkę
przełożyć do dowolnego naczynia nadającego się do zapiekania(ja użyłam
pokrywki od naczynia żaroodpornego,ale można użyć dowolnego naczynia)i
wstawić naczynie z przesypaną kruszonką do piekarnika nagrzanego do 180
stopni.Piec kruszonkę około 20 minut,podczas pieczenia warto ją raz
zamieszać, zruszyć.Gdy kruszonka się piecze do pucharków,na ich spód
przełożyć dżem porzeczkowy(tak po 2-3 łyżeczki dżemu).
Następnie,gdy kruszonka kończy się
już piec,jest już nieco zrumieniona i złocista ugotować budyń wedle
przepisu na opakowaniu przygotowując go na 500ml mleka z dodatkiem 2
łyżek cukru.
Gorący,ugotowany budyń przełożyć
do pucharków,wyłożyć go na dżem porzeczkowy.Posypać gorący,przełożony
budyń gotową,upieczoną,ciepłą kruszonką.
Taki szybki deserek świetnie smakuje
i na ciepło i na zimno. Oczywiście można do deseru użyć swojego ulubionego budyniu,podobnie jak i wedle swojego upodobania można dodać dowolny dżem.Ja wybrałam dżem porzeczkowy,żeby smakowicie
przełamywał słodycz deseru swoją kwaskowatością.Deser podpięłam na blogu pod etykietę"zapiekane w piekarniku",bo kruszonkę trzeba chwilę w owym piekarniku podpiekać. Jeśli ktoś nie ma ochoty robić samodzielnie kruszonki może rozkruszyć na wierzch budyniu kruche ciastka,czy biszkopty,by w ten sposób ową kruszonkę zastąpić,ale ciepła kruszonka własnego wytwórstwa jest pyszna i dodaje świetnego smaku takiemu pucharkowi,warto zatem odrobinkę się wysilić,by ją przygotować.
Przepis na tego typu zapiekankę podpatrzyłam w telewizyjnym programie"Doradca smaku".Zapiekanka wydała się smaczna i do tego mieliśmy ochotę na coś z mięsem mielonym,wiec postanowiłam zrobić zapiekankę na wzór emitowanego przepisu ze swoimi modyfikacjami.
Składniki:
- 7 ziemniaków
- 500g mielonego mięsa
- 1 cebula
- 1 ząbek czosnku
- olej
- 4 łyżki koncentratu pomidorowego
- 1 łyżka masła
- 3 łyżki mleka 3,2%tłuszczu
- ser żółty
- sól
- pieprz czarny mielony
- kminek
- zioła prowansalskie
- słodka mielona papryka
- czosnek granulowany
Wykonanie:
Ziemniaki obrać i nastawić je na
gotowanie w wodzie z dodatkiem soli.Gdy ziemniaki się gotują to cebulę
pokroić w kosteczkę,a czosnek drobno posiekać.Na patelni rozgrzać olej
i podsmażyć na nim pokrojoną cebulę z czosnkiem.Do zeszklonej cebuli z
czosnkiem dodać mielone mięso i podsmażać całość na niedużym płomieniu
od czasu do czasu mieszając.Gdy mięso nie będzie już surowe,gdy się podsmaży dodać do niego koncentrat pomidorowy oraz po szczypcie kminku,ziół
prowansalskich i słodkiej mielonej papryki.Mięso z dodatkiem
koncentratu i przypraw zamieszać i podsmażać jeszcze jedynie przez
chwilę doprawiając całość na koniec solą i pieprzem do smaku.
Naczynie do zapiekania wysmarować
odrobiną oleju.Na spód naczynia wyłożyć podsmażone mielone mięso.Ugotowane ziemniaki odcedzić i utłuc za pomocą tłuczka z masłem i z
mlekiem.Doprawić utłuczone ziemniaki pieprzem,granulowanym czosnkiem i
odrobiną soli do smaku. Na ułożone w naczyniu mięso mielone wyłożyć
utłuczone ziemniaki.
Wyrównać ziemniaki i przykryć je
żółtym serem(ja użyłam sera żółtego -edamskiego w plastrach,wykorzystałam około 80g sera,ale można użyć dowolnego sera w kawałku i zetrzeć go na wierzch
zapiekanki na tarce).
Zapiekankę przykrytą żółtym serem
przełożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i zapiekać ją przez
kilkanaście minut,aż ser się rozpuści i reszta składników podgrzeje(potrwa to około 15-20 minut).
Zapiekanka była intensywna w smaku i bardzo sycąca,bo zestawione razem mięso mielone i ziemniaki solidnie zaspokajają głód.Ser żółty, który smakowicie się rozpuścił na zapiekance dodał jeszcze przyjemniejszego smaczku całości.Taka zapiekanka to świetna opcja na solidny obiad,który dość sprawnie i w miarę szybko można przygotować.
Szybka w przygotowaniu surówka pełna witamin i wyrazistego smaku, intensywnie czosnkowa.Warto jeść czosnek jesienną porą,dodawać go do różnorakich potraw,bo świetnie uodparnia,wspomaga odporność.
Składniki:
- 5 marchewek
- 1 puszka kukurydzy
- 3 ząbki czosnku
- majonez
- sól
- pieprz czarny mielony
Wykonanie:
Marchewki oskrobać,opłukać i osuszyć,a następnie zetrzeć je na tarce,na grubych oczkach do miski.
Kukurydzę odsączyć z zalewy i dodać
ją do startej marchewki.Ząbki czosnku w miarę drobno posiekać i dodać
je do warzyw przełożonych do miski.
Do wszystkich składników umieszczonych w misce dodać majonez.
Całość wymieszać doprawiając
podczas mieszania surówkę solą i pieprzem do smaku.Surówkę odstawić do
lodówki przynajmniej na pół godziny,by mogła się"nasmakować",by jej
smak się wyostrzył.
Taka surówka świetnie nada się jako dodatek do obiadu,czy innych posiłków chociaż świetnie smakuje także zjadana sama w ramach przekąski o solidnym,wyrazistym smaku.
I na koniec się pochwalę,"dobyło" mi kulinarnych książek.Dostałam je już jakiś czas temu na imieniny od mojej Siostry.
Książek jest aż pięć,zdążyłam je już przejrzeć,w każdej z nich jest masa pomysłów,inspiracji na poszczególne,smakowite dania,słodkości i przekąski,myślę,że niedługo na blogu uda mi się zaprezentować jakiś wykonany przepis pochodzący z jednej z tych książek.Uwielbiam książki kulinarne,lubię je zarówno wertować,oglądać zdjęcia jedzenia,jak i czytać przepisy.Zawsze można się ciekawie nimi zainspirować,jest w nich masa ciekawych patentów,koncepcji,które można smacznie i ciekawie wykorzystać,spożytkować.Zawsze cieszę się z kulinarnych książek jak małe dziecko z kolejnej książki z bajkami, ot taka moja mała wariacja,fiksacja.Zatem najlepszym prezentem jak dla mnie są książki kucharskie,a także wszelakie miski,kubki, talerzyki najlepiej każde z innej parafii,ale to mój fetysz "skorup" naczyń i garów to już osobny wątek :).
Szybkie do przygotowania drobne słodkości z ciasta francuskiego ze słodkim,serowym nadzieniem pełnym rodzynek.Ślimaczki przygotowane według przepisu Ani Starmach,przepis pochodzi z jej pierwszej książki.
Składniki:
- 1 opakowanie ciasta francuskiego(375g)
- 200g białego serka twarogowego(naturalnego,kanapkowego)
- biały cukier
- 1,5 łyżeczki cukru waniliowego
- 4 łyżki rodzynków
- 1 jajko
Wykonanie:
Przygotować nadzienie do ślimaczków
i w tym celu wymieszać biały, twarogowy serek(taki do smarowania
kanapek,naturalny,niezbyt płynny, ale jednocześnie łatwo się
rozsmarowujący)z 2 łyżkami białego cukru, z cukrem waniliowym i z
rodzynkami.
Rozwinąć arkusz francuskiego ciasta i posmarować go wymieszanym z cukrami i z rodzynkami serkiem.
Zwinąć ciasto francuskie w rulon,w jakby duży naleśnik.
Ciąć owy rulon w niezbyt wąskie
paski,plastry przygotowując w ten sposób francuskie ślimaczki z serowym
nadzieniem.Przełożyć pocięte kawałki francuskiego ciasta nadzianego
serem,serowe surowe jeszcze ślimaczki na blachę piekarnika wyścieloną
papierem do pieczenia. Każdy francuski ślimaczek,zawijas z serem
smarować po wierzchu rozbełtanym jajkiem i posypywać odrobiną białego
cukru.
Piec ślimaczki przez około 15-20 minut w temperaturze 210 stopni.
W ten sposób bardzo szybko i prosto można przygotować słodką przekąskę.Ślimaczki,zawijasy przyjemnie wyglądają i pysznie smakują. Kruche francuskie ciasto w połączeniu ze słodkim,mięciutkim białym serem pełnym rodzynków to smakowite zestawienie.Ślimaczki są lekkie w smaku,trudno się im oprzeć,zatem tak szybko jak się je przygotowuje to też i tak szybko się je wcina.
Dwukolorowe,łaciate muffinki o dwóch smakach.Jak to zwykle przy muffinkach bywa i te są tradycyjnie proste i szybkie w przygotowaniu.Fajnie jak się można mało"narobić",a efekt jest bardzo zadowalający i smakowity.
Składniki:
- 250g mąki
- 125g cukru
- 8g cukru waniliowego
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 200ml mleka
- 80ml oleju
- 2 jajka
- 2 łyżeczki gorzkiego kakao
- aromat arakowy
Wykonanie:
W jednej misce wymieszać razem
produkty sypkie(mąkę,biały cukier i proszek do pieczenia),a w drugiej
misce połączyć razem produkty płynne(mleko,olej i jajka).
Przelać wymieszane razem produkty
płynne do zmieszanych razem produktów sypkich i wszystko razem
wymieszać,by powstała jednolita masa.Powstałe,wymieszane surowe
jeszcze ciasto podzielić na pół, rozdzielić na dwie części.Do jednej
części surowego jeszcze ciasta dodać i wymieszać cukier waniliowy,a do drugiej
części dodać kakao i kilka kropli aromatu arakowego.
Blaszkę do pieczenia muffin wyłożyć
papierowymi foremkami.Do każdej foremki nalewać na zmianę trochę
jasnego waniliowego ciasta i po trochu kakaowego ciasta.
Blaszkę wyścieloną papierowymi
foremkami wypełnionymi surowym jeszcze dwukolorowym ciastem wstawić do
piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec babeczki przez 25-30 minut.
Jak to zwykle w przypadku muffinek bywa babeczki wyszły mięciutkie, puszyste i ładnie wyrosły.Deser przygotowany migiem,coś dla niecierpliwych za którymi natarczywie chodzi coś słodkiego,a nie mają za wiele czasu ani cierpliwości,żeby przygotować coś bardziej pochłaniającego.