Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Racuchy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Racuchy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 października 2013

Żytnie gruszkowe racuchy z wiórkami kokosowymi.

Szybkie w przygotowaniu racuchy,słodkie placuszki świetne na śniadanie.A wyszło ich na tyle sporo,że jeszcze będzie można je zjeść na kolację.
Składniki:

- 1,5 szklanki mąki żytniej
- 1 szklanka wody
- 3 łyżki cukru
- 2 jajka
- 1 łyżeczka sody
- szczypta imbiru
- 2 gruszki
- 3 łyżki wiórek kokosowych
- olej

Wykonanie:

Z mąki,wody(dodałam niegazowaną wodę,przefiltrowaną),cukru, jajek,szczypty imbiru i sody za pomocą trzepaczki zrobić ciasto.Gruszki obrać,pokroić w kostkę i dodać do pozostałych połączonych składników.Na koniec do miski dosypać wiórki kokosowe i wszystko delikatnie zamieszać.



Na patelni rozgrzać olej.Łyżką nakładać porcje surowego ciasta na patelnię.

Smażyć racuchy z obu stron na niedużym płomieniu.


Usmażone racuchy przekładać na papierowy ręcznik,by odsączyć z nich nieco nadmiar tłuszczu.

Racuchy to dobra propozycja na coś słodkiego do przygotowania w ekspresowym tempie.Owe racuchy są przygotowane na bazie wody,nie ma w nich mleka,ani innych mlecznych dodatków.Gruszki i wiórki to smakowite połączenie,gruszki w środku placków są przyjemnie miękkie z wysmażenia,a wiórki fajnie chrupią.Gruszkowe racuchy z dodatkiem solidnej szczypty imbiru zapewniają iście jesienne smaki i zapachy.

Embed_gw2xn9wzzlp7wpig414uaktydzrbyazz

sobota, 13 lipca 2013

Kakaowe racuchy z jagodami.

Coś się ostro ochłodziło na dworze,i pada,i smutno i jakoś taka aura jak nie na lato przystało.Zatem żeby poprawić trochę smutasowy nastrój sposobem kulinarnym naprodukowałam racuchów, które są z letnim akcentem,bo z dodatkiem jagód,które jak nic kojarzą się z letnim sezonem.Zatem sobotnią słodkością są kakaowe racuchy-słodkie,rumiane,z owocem,pachnące,można się nimi objeść,a wystający brzuchol schować pod ciepłym,grubym swetrem,bo w to dzisiejsze zimno to solidnie trzeba się opatulić,więc grzeszek objedzenia się racuchami będzie można skrzętnie ukryć pod ubraniem.A przyjdą upały to się będzie spalać(wytapiać na słońcu podczas opalania)usmażone racuszki zrobione jako lek na letnią niepogodę.

Składniki:

- 1,5 szklanki mąki
- 1 szklanka mleka(2% tłuszczu)
- 2 łyżki cukru trzcinowego
- 2,5 łyżki rozpuszczalnego kakao słodzonego
- 1 jajko
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 0,5 łyżeczki sody
- aromat waniliowy(kilka kropli)
- szczypta imbiru
- 7 łyżek jagód
- olej

Wykonanie:

Wszystkie składniki poza jagodami i olejem przełożyć do wspólnej miski.

Ręcznie za pomocą trzepaczki wymieszać dokładnie wszystkie składniki przygotowując ciasto.Do gotowego surowego ciasta dodać jagody.


Ciasto na racuchy z dodatkiem jagód delikatnie zamieszać,tak,by nie rozgnieść owoców.


Na patelni rozgrzać olej.Łyżką nakładać porcje ciasta na patelnię z dodatkiem tłuszczu i smażyć racuchowe placki na niedużym płomieniu z dwóch stron.



Placków wyszła dość pokaźna ilość,z pewnością da się nią najeść i uraczyć kilka osób słodkimi,ciepłymi racuchami,które są formą pocieszenia w ten deszczowy weekend.


Połączenie kakao z jagodami to smakowita opcja,dobre zestawienie. Owoce przyjemnie się usmażyły w racuchach.Racuchy są miękkie w środku i chrupiące przy brzegach.Są słodkie,ale nie przesłodzone, pachną intensywnie waniliowo.Jeśli dla kogoś wydadzą się zbyt mało słodkie to zawsze można je oprószyć z wierzchu cukrem pudrem.

czwartek, 27 czerwca 2013

Racuchy z truskawkami i płatkami owsianymi na kefirze.

Truskawkowo mi w dalszym ciągu i jeszcze mi się te truskawki ani nie znudziły,ani nie przejadły.Truskawkowych maniaków zachęcam do słuchania piosenki z czołówki emitowanego wieki temu programu "Truskawkowe studio",jest do odtworzenia na youtubie,a zdecydowanie poprawia nastrój i wpasowuje się truskawkowy czas,a właściwie można by nawet stwierdzić,że szał.Mi się pozytywnie ta piosenka kojarzy,sentymentalnie bardzo.

Składniki:

- 1,5 szklanki mąki
- 1 szklanka kefiru
- 2/3 szklanki mleka(2% tłuszczu)
- 3 czubate łyżki płatków owsianych(górskich)
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżki cukru
- aromat waniliowy
- olej
- truskawki

Wykonanie:

Do miski przesypałam mąkę,dolałam do niej kefir,mleko oraz dołożyłam płatki owsiane,proszek do pieczenia,cukier oraz kilka kropel aromatu waniliowego.


Wszystkie umieszczone w misie składniki dokładnie ręcznie wymieszałam za pomocą trzepaczki.


Na sam koniec dodałam do surowego ciasta pokrojone w dość drobną kostkę truskawki(wcześniej oczywiście umyte i pozbawione szypułek).


Wszystko po dodaniu truskawek jeszcze delikatnie przemieszałam łyżką.Ciasto powinno być dość zawiesiste,gęstsze niż ciasto naleśnikowe,gdyby wyszło za rzadkie należy dosypać mąki,natomiast jeśli zbyt gęste to dobrze jest dolać do niego nieco mleka.
Na patelni rozgrzałam olej i nakładałam na nią łyżką porcje surowego ciasta na racuchy.Smażyłam racuchowe placki z obu stron na niedużym ogniu.



Po usmażeniu odsączałam racuchy z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku.
Placków wyszła naprawdę pokaźna ilość.


Racuchy są słodkie i przyjemnie chrupiące za sprawą wysmażenia i zawartości płatków owsianych w nich.W ich środku także poukrywały się smakowite usmażone truskawki.Racuchy przyjemnie waniliowo pachną.Oczywiście można sobie dodać do nich cukier i truskawki w ilości wedle własnego upodobania,smaku.Ja dodałam do nich solidną porcję truskawek i 3 łyżki cukru i taka ilość tych składników była według mnie w sam raz.Moje racuchy są bezjajeczne,ale jak ktoś woli z dodatkiem jajka,to może je wbić do surowego ciasta.Racuchowe placki znikały w tempie ekspresowym.A ten dodatek kefiru w nich i płatków owsianych jest,oprócz oczywiście walorów smakowych,formą zagłuszenia wyrzutów sumienia po objedzeniu się owymi racuchami,że niby przecież są na kefirze i z płatkami,zrobione z takich zdrowych składników,trzeba je jeść,nic z tego,że są usmażone na kosmicznej ilości oleju,są zdrowe bo mają płatki,no i ten kefir.Zdjęcia mam trochę"przymulone" tych racuszków,ale jak je smażyłam to ostre słońce było i bardzo oświetlało,więc sporo zdjęć trzeba było bez lampy robić,bo inaczej niewyraźnie widać było cokolwiek.

wtorek, 27 listopada 2012

Jogurtowe racuchy.

Dzisiaj na śniadanie zamiast jogurtu z musli,albo kanapek pachnące truskawkami racuchy.


Składniki:

- 2 jogurty truskawkowe(2x150g->300g)
- 1 szklanka mąki
- 1 jajko
- 0,5 łyżeczki sody
- olej do smażenia


Wykonanie:

W jednym naczyniu mieszam ze sobą mąkę,jogurty truskawkowe,jajko i sodę.Sodę można zastąpić również proszkiem do pieczenia oraz można wybrać dowolny smak jogurtu wedle swoich upodobań.


Mieszam wszystkie składniki intensywnie trzepaczką,aż powstanie jednolita masa.


Na rozgrzaną patelnię z olejem nakładam łyżką ciasto.Smażę racuchy na małym płomieniu z obu stron.


Po usmażeniu każdy racuszek kładę na ręczniku papierowym,aby odsączyć nadmiar tłuszczu.


Racuchy pachną rewelacyjnie.Następnym razem dodam tylko jeszcze trochę cukru do ciasta.Można podawać je z dowolnymi dodatkami, albo jeść same. 

wtorek, 13 listopada 2012

Bezdrożdżowe racuszki jabłkowe.

Przepis prosty i szybki,w sam raz adekwatny do moich kulinarnych możliwości ;),poza tym w krótkim czasie umożliwia uzyskanie dania?-mało pasujące słowo-po prostu posiłku nadającego się czy to na śniadanie,czy kolację,czy też słodką przegryzkę. Definitywnie można podpiąć ten przepis pod jesienne kuchenne smaki i zapachy.

Tak naprawdę robię te racuchy najczęściej"na oko",w tym wypadku starałam się zmierzyć proporcje,żeby podać przepis,ale nie trzeba go wcale sztywno przestrzegać,żeby wyszło coś smacznego,ciasto na owe racuchy ma być po prostu gęstsze od naleśnikowego.Mimo,że nie mają drożdży wychodzą całkiem puszyste.

Składniki na solidną porcję racuchów:

- 1 duże jabłko
- 400 g mąki
- 350 ml mleka 2%tłuszczu
- 1 duże jajko(lub dwa małe)
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 6 łyżek białego cukru
- dowolne dodatki(można dodać rodzynki,cynamon,czy cukier waniliowy,ja dodałam cukier migdałowy,wyszło przyjemnie w smaku)
- olej do smażenia


Jak ciasto będzie za rzadkie dosypać do niego mąki lub jak za gęste dolać mleka,wzrokowo żeby było właśnie gęstsze od naleśnikowego,można by rzec zawiesiste przy nakładaniu go łyżką.

Wykonanie: 

Kroimy jabłko w kostkę(nie za małą,żeby były widoczne kawałki, wyczuwalne cząstki).Wszystkie składniki mieszamy razem w misce za pomocą trzepaczki dodając do nich na koniec pokrojone jabłko. Nakładamy łyżką surowe jeszcze ciasto na rozgrzany olej i smażymy z obu stron.Taplałam te racuchy w takiej ilości oleju,że dietetycy by mnie ubili tą patelnią,ale cóż,jak mus to mus,taki urok racuchów,bez tłuszczyku ani rusz.Żeby się zrehabilitować trochę odsączyłam wszystkie placki po usmażeniu na ręczniku papierowym,co by nadmiar tłuszczu sobie wsiąkł(taaaaaa jasne tłumacz sobie ;)).


 Z tej porcji wyszło dużo racuchów.


Więcej było ich naprodukowanych niż ich jest na zdjęciu powyżej, bo znikały w tak zwanym między czasie,więc chyba nie były najgorsze skoro miały branie :).Robiłam je też z gruszkami oraz w wersji jabłko i gruszka,niby przepis bazowy ten sam,ale smak za każdym razem wychodził nieco inny,z inną nutką.Jak ktoś chce może je odchudzić ograniczając ilość cukru,albo w ogóle z cukru rezygnując,ale nie są już takie smakowite wtedy.