Dzisiaj przepis na bardzo standardowe ziemniaczano-mączne kluseczki,pyzki o wdzięcznej nazwie kopytka.To pyszny dodatek do obiadu,ale same również świetnie smakują.
Składniki:
- 15 średnich ziemniaków
- 5 czubatych łyżek mąki pszennej
- 2 jajka
- sól
- pieprz biały
- woda do ugotowania ziemniaków,a następnie kopytek
Wykonanie:
Ziemniaki obrać i ugotować w osolonej wodzie.Ugotowane ziemniaki odcedzić i utłuc tłuczkiem,jak będą jeszcze gorące.Do nieco przestudzonych ziemniaków dodać mąkę,jajka i biały pieprz.
Dodane do ziemniaków składniki wymieszać dokładnie ręcznie z owymi ziemniakami,by powstała jednolita masa bez grudek.
Brać trochę powstałej masy i formować z niej wałeczek.Z wałeczka nożem kroić mniejsze kawałki,odkrajać kopytka.
Surowe jeszcze kopytka gotować w zagotowanej,lekko osolonej wodzie.Wyjmować kopytka łyżką cedzakową,gdy wypłyną na powierzchnię wody.
Być może wbrew pozorom kopytka przygotowuje się bardzo szybko. Smakują pysznie i same i podane na wszelaki sposób,z różnorakimi dodatkami-okraszone bułką tartą z masłem,z ketchupem,z wszelakimi sosami.Moje kopytka zrobiłam z młodych ziemniaczków,wyszły smakowite i ekspresowo zniknęły.Gotowe kopytka(jeśli się uda jakieś uchować)dobrze się mrozi,jak się zrobi większą porcję,to część można zakamuflować w zamrażalniku i wyjąć jak będzie potrzeba,u nas tym razem akurat cała kopytkowa porcja "poszła", więc nie było co mrozić.
W przypadku chęci kontaktu z moją skromną osobą jestem uchwytna poprzez adres e - mailowy : nogawkuchni@gmail.com
wtorek, 20 sierpnia 2013
sobota, 17 sierpnia 2013
Jabłkowe muffinki z kruszonką.
Miałam już fazę na sałatę,truskawki,cukinię,porzeczki,bób,maliny i inne wszelkiego typu fiksacje na tym podobne letnie warzywno-owocowe frykasy(i owe fiksacje dalej trwają,z tym,że już w nieco mniejszym natężeniu).Teraz natomiast zafiksowałam się na jabłkach i maniakalnie się nimi zajadam.Zatem weekendowa słodkość także musiała zawierać jabłkowy akcent i to dość wyrazisty akcent. Miała być co prawda szarlotka,a skończyło się na muffinach,w końcu kobieta zmienną jest,grunt,że tak,czy owak powstało coś pysznego na słodko.
Składniki:
- 2 szklanki i 6 łyżek mąki
- 1 szklanka i 4 łyżki cukru
- 200g margaryny
- 200ml mleka
- 2 jajka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- solidna szczypta cynamonu
- szczypta imbiru
- szczypta soli
- 1 duże jabłko
- 3 łyżki rodzynków
- 1,5 łyżki masła
Wykonanie:
Na samym początku w garnuszku rozpuściłam margarynę i odstawiłam ją do wystygnięcia.Następnie przygotowałam kruszonkę.Roztarłam w naczyniu 6 łyżek mąki i 4 łyżki cukru z 1,5 łyżki masła i powstała w ten sposób kruszonka,którą na czas pozostałych przygotowań przełożyłam do lodówki.
Następnie przeszłam do przygotowywania muffinowego ciasta.
W jednej misce połączyłam składniki"suche"-pozostałą ilość mąki, cukru,proszek do pieczenia oraz szczyptę soli,imbiru i solidną szczyptę cynamonu,a w osobnym naczyniu za pomocą trzepaczki wymieszałam składniki"mokre",czyli mleko,rozpuszczoną i przestudzoną margarynę z jajkami.
Przelałam wymieszane"mokre"składniki do"suchych"i dokładnie wszytko wymieszałam.Dodałam do połączonej całości obrane ze skórki i pokrojone w kostkę jabłko oraz rodzynki.
Wszystko zamieszałam łyżką i nakładałam gotowe surowe jeszcze ciasto do papierowych papilotek,foremek umieszczonych w blaszce do pieczenia muffin.Na nalane do każdej foremki ciasto,na jego wierzch posypywałam trochę wyjętej z lodówki,wcześniej przygotowanej kruszonki.
Piekłam muffinki w temperaturze 185 stopni przez 30 minut.A podczas pieczenia zapach był obłędny i język uciekał w miejsca,o których oficjalnie lepiej się nie wyrażać ;).
Z podanej porcji wyszło mi 18 muffinek.Babeczki wyszły pyszne, mają miękkie ciasto z dodatkiem jabłka i rodzynek,a na wierzchu smakowita,słodka i chrupiąca,kruchutka kruszonka-to stanowczo znakomite połączenie.Muffinki świetnie smakują i jako dodatek do kawy,jak i pysznie pasują do szklanki zimnego mleka,same też są pycha.Znikają w mgnieniu oka,a ja najchętniej z każdej z nich odskubałabym ową kruszonkę.
Składniki:
- 2 szklanki i 6 łyżek mąki
- 1 szklanka i 4 łyżki cukru
- 200g margaryny
- 200ml mleka
- 2 jajka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- solidna szczypta cynamonu
- szczypta imbiru
- szczypta soli
- 1 duże jabłko
- 3 łyżki rodzynków
- 1,5 łyżki masła
Wykonanie:
Na samym początku w garnuszku rozpuściłam margarynę i odstawiłam ją do wystygnięcia.Następnie przygotowałam kruszonkę.Roztarłam w naczyniu 6 łyżek mąki i 4 łyżki cukru z 1,5 łyżki masła i powstała w ten sposób kruszonka,którą na czas pozostałych przygotowań przełożyłam do lodówki.
Następnie przeszłam do przygotowywania muffinowego ciasta.
W jednej misce połączyłam składniki"suche"-pozostałą ilość mąki, cukru,proszek do pieczenia oraz szczyptę soli,imbiru i solidną szczyptę cynamonu,a w osobnym naczyniu za pomocą trzepaczki wymieszałam składniki"mokre",czyli mleko,rozpuszczoną i przestudzoną margarynę z jajkami.
Przelałam wymieszane"mokre"składniki do"suchych"i dokładnie wszytko wymieszałam.Dodałam do połączonej całości obrane ze skórki i pokrojone w kostkę jabłko oraz rodzynki.
Wszystko zamieszałam łyżką i nakładałam gotowe surowe jeszcze ciasto do papierowych papilotek,foremek umieszczonych w blaszce do pieczenia muffin.Na nalane do każdej foremki ciasto,na jego wierzch posypywałam trochę wyjętej z lodówki,wcześniej przygotowanej kruszonki.
Piekłam muffinki w temperaturze 185 stopni przez 30 minut.A podczas pieczenia zapach był obłędny i język uciekał w miejsca,o których oficjalnie lepiej się nie wyrażać ;).
Z podanej porcji wyszło mi 18 muffinek.Babeczki wyszły pyszne, mają miękkie ciasto z dodatkiem jabłka i rodzynek,a na wierzchu smakowita,słodka i chrupiąca,kruchutka kruszonka-to stanowczo znakomite połączenie.Muffinki świetnie smakują i jako dodatek do kawy,jak i pysznie pasują do szklanki zimnego mleka,same też są pycha.Znikają w mgnieniu oka,a ja najchętniej z każdej z nich odskubałabym ową kruszonkę.
piątek, 16 sierpnia 2013
Współpraca z marką Celebro.
Zawiniłam...i z tytułu owej"winy"dostałam wspaniały prezent w postaci 6 butelek win,otwieraczy do owych win,książeczek z przepisami i polarowej bluzy.Jakoś tak mało logicznie to by mogło się wydawać owa sytuacja się przedstawia,bo za winę z reguły przysługuje kara,a tutaj u mnie pokaźna nagroda.Oczywiście owa wina jest jak najbardziej przewrotnie użytym sformułowaniem, jedynie dla żartobliwego wyrazu.Udało mi się po prostu,z czego się ogromnie cieszę,nawiązać współpracę z firmą Celebro,której domeną są wina.Otrzymałam 5 rodzajów wina,będę je testować.Fajne jest to,że na każdym z win jest wskazane,są oznaczenia,do jakich potraw najlepiej poszczególne wino podawać,to bardzo pomocne, zwłaszcza dla kogoś,kto jak ja lubi wino,a nie do końca wie,który gatunek z jakim posiłkiem łączyć,do czego je podać,by było to zestawienie adekwatne,smaczne,by wino podkreślało smak potrawy, wydobywało aromat i smakową esencję z jedzenia,pysznie się z jedzeniem komponowało.Zatem oprócz smakowania win będę się także doinformowywała z czym dane wino najstosowniej konsumować.Już sama nazwa wina mnie zachęca do ich spróbowania Celebro niczym celebrować,czyli już z nazwy trunek pozytywnie się kojarzy,z przyjemnym celebrowaniem miłych momentów.
Więcej o firmie Celebro i jej ofercie można dowiedzieć się na stronie www.celebro.com.pl.
Więcej o firmie Celebro i jej ofercie można dowiedzieć się na stronie www.celebro.com.pl.
wtorek, 13 sierpnia 2013
Sałatka z kalafiora,pomidora i jajka w sosie majonezowo-chrzanowym.
Moja teściowa robi tą sałatkę,a ja bardzo owy zestaw sałatkowy lubię z tego względu,że ma wyrazisty,intensywny,przyjemnie chrzanowy smak i bardzo szybko się go przygotowuje.Moja mama natomiast często podaje kalafiora,pomidora i jajko,czyli tą samą kompozycję,polane sosem czosnkowym i taka propozycja także pysznie smakuje.Czasami podmieniamy kalafiora dając zamiast niego brokuła i w dalszym ciągu jest smacznie i też pasuje.U mnie tym razem padło na opcję z sosem chrzanowym,miałam"smaka"na chrzan, na ostrzejsze smaki,zatem pochrzaniłam sobie solidnie do sałatki.
Składniki:
- 1/3 średniego kalafiora
- 1,5 średniego pomidora
- 1 jajko
- 1,5 łyżki chrzanu(ze słoiczka)
- 3 łyżki majonezu
- sól
- pieprz czarny mielony
Wykonanie:
Kalafiora gotujemy w osolonej wodzie.Jajko gotujemy na twardo. Ugotowanego kalafiora odcedzamy z wody,a ostygnięte jajko obieramy ze skorupki.Rozdrobnionego nieco kalafiora,w ilości około 1/3 z całości ugotowanego warzywa,układamy w talerzu, naczyniu,z którego będziemy jeść sałatkę.Pomidory kroimy w niezbyt małe,ale też w nie za grube kawałki,półksiężyce i układamy je na kalafiorze.
Jajko kroimy na dość spore cząstki i układamy je na umieszczonych wcześniej w naczyniu warzywach.
Do kubka przekładamy majonez i chrzan,oba składniki mieszamy,by się połączyły tworząc majonezowo-chrzanowy sos.
Umieszczone w naczyniu jajko i warzywa solimy i oprószamy pieprzem z wierzchu,a następnie polewamy je wcześniej wymieszanym sosem.Sałatkę przed jedzeniem dobrze jest zamieszać,by do wszystkich składników dotarł intensywnie chrzanowy sos na bazie majonezu.
Sałatka jest bardzo sycąca,ja ową zaprezentowaną porcję zjadłam w ramach obiadu i porządnie się nią najadłam,a oprócz majonezu który ma nieco kalorii sałatka zrobiona jest z niskokalorycznych składników,zatem w ogólnym rozrachunku nie zawiera wcale zbyt dużo kalorii,a można się nią solidnie najeść.Oczywiście jeśli ktoś woli może zamiast majonezu użyć jogurtu(naturalnego,czy greckiego)i też z pewnością będzie smacznie.Można także po wierzchu posypać sałatkę grzankami,pestkami dyni,czy słonecznika, żeby miała jakiś chrupiący akcent(ja z tego jednak zrezygnowałam).Sałatka jest bardzo intensywna w smaku,co jest jak najbardziej w niej plusem,po jej zjedzeniu w ustach czuje się jeszcze smak przyjemnie szczypiącego,ostrego chrzanu.
Składniki:
- 1/3 średniego kalafiora
- 1,5 średniego pomidora
- 1 jajko
- 1,5 łyżki chrzanu(ze słoiczka)
- 3 łyżki majonezu
- sól
- pieprz czarny mielony
Wykonanie:
Kalafiora gotujemy w osolonej wodzie.Jajko gotujemy na twardo. Ugotowanego kalafiora odcedzamy z wody,a ostygnięte jajko obieramy ze skorupki.Rozdrobnionego nieco kalafiora,w ilości około 1/3 z całości ugotowanego warzywa,układamy w talerzu, naczyniu,z którego będziemy jeść sałatkę.Pomidory kroimy w niezbyt małe,ale też w nie za grube kawałki,półksiężyce i układamy je na kalafiorze.
Jajko kroimy na dość spore cząstki i układamy je na umieszczonych wcześniej w naczyniu warzywach.
Do kubka przekładamy majonez i chrzan,oba składniki mieszamy,by się połączyły tworząc majonezowo-chrzanowy sos.
Umieszczone w naczyniu jajko i warzywa solimy i oprószamy pieprzem z wierzchu,a następnie polewamy je wcześniej wymieszanym sosem.Sałatkę przed jedzeniem dobrze jest zamieszać,by do wszystkich składników dotarł intensywnie chrzanowy sos na bazie majonezu.
Sałatka jest bardzo sycąca,ja ową zaprezentowaną porcję zjadłam w ramach obiadu i porządnie się nią najadłam,a oprócz majonezu który ma nieco kalorii sałatka zrobiona jest z niskokalorycznych składników,zatem w ogólnym rozrachunku nie zawiera wcale zbyt dużo kalorii,a można się nią solidnie najeść.Oczywiście jeśli ktoś woli może zamiast majonezu użyć jogurtu(naturalnego,czy greckiego)i też z pewnością będzie smacznie.Można także po wierzchu posypać sałatkę grzankami,pestkami dyni,czy słonecznika, żeby miała jakiś chrupiący akcent(ja z tego jednak zrezygnowałam).Sałatka jest bardzo intensywna w smaku,co jest jak najbardziej w niej plusem,po jej zjedzeniu w ustach czuje się jeszcze smak przyjemnie szczypiącego,ostrego chrzanu.
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Ciasto bez pieczenia z czerwonymi porzeczkami w galaretce na herbatnikach z kaszą manną.
Bardzo szybkie i lekkie ciasto,idealne na letni czas,upalną pogodę.Nie trzeba uruchamiać piekarnika i dodatkowo się dogrzewać,dodawać stopni do i tak wysokiej temperatury.
Składniki:
- 100g herbatników
- 1 litr mleka(2% tłuszczu)
- 200g masła
- 1 szklanka kaszy manny
- 1 szklanka cukru
- 16g cukru waniliowego
- 2 opakowania galaretki(truskawkowej)
- czerwone porzeczki
- 700ml gorącej wody,wrzątku
Wykonanie:
Blaszkę do pieczenia o wymiarach 24x28 wyścieliłam folią aluminiową i na jej spód wyłożyłam herbatniki.
Do garnka wlałam mleko,do którego dodałam masło oraz cukry i całość podgrzewałam,aż do rozpuszczenia.Gdy wszystkie składniki w garnku się połączyły i mleko zaczęło wrzeć wsypałam do niego kaszę mannę i intensywnie mieszałam,by nie tworzyły się grudki. Gotowałam całość do momentu,gdy zawartość garnka zrobiła się solidnie gęsta.
W międzyczasie jak podgrzewałam mleko z masłem i cukrami przygotowałam galaretkę-do 700 ml wrzątku przesypałam oba opakowania galaretki,dokładnie wymieszałam i odstawiłam do stężenia.
Ugotowaną w garnku ciepłą masę z kaszy manny wyłożyłam na herbatniki.
Jak masa nieco przestygła na całej jej powierzchni,na wierzchu wysypałam,ułożyłam czerwone porzeczki,które zalałam tężejącą galaretką.
Ciasto po przygotowaniu należy przechowywać w lodówce.
Ciasto wygodnie się kroi.Jest lekkie,niczym pianka,słodkie w smaku,ale nie nazbyt przesłodzone,czerwone porzeczki są pysznym letnim akcentem,powodują także,że ciasto jest w smaku bardzo rześkie.Ciasto szybko się przygotowuje i szybko także stygnie,sztywnieje,zatem po upływie niedługiego czasu można się nim już zajadać.Uwaga ciasto jest niebezpieczne z tego względu,że jest tak delikatne,leciutkie,rozpływające się w ustach,że można go jeść bez końca,ciężko się przy nim kontrolować,ograniczać do niewielkiej porcji.
Składniki:
- 100g herbatników
- 1 litr mleka(2% tłuszczu)
- 200g masła
- 1 szklanka kaszy manny
- 1 szklanka cukru
- 16g cukru waniliowego
- 2 opakowania galaretki(truskawkowej)
- czerwone porzeczki
- 700ml gorącej wody,wrzątku
Wykonanie:
Blaszkę do pieczenia o wymiarach 24x28 wyścieliłam folią aluminiową i na jej spód wyłożyłam herbatniki.
Do garnka wlałam mleko,do którego dodałam masło oraz cukry i całość podgrzewałam,aż do rozpuszczenia.Gdy wszystkie składniki w garnku się połączyły i mleko zaczęło wrzeć wsypałam do niego kaszę mannę i intensywnie mieszałam,by nie tworzyły się grudki. Gotowałam całość do momentu,gdy zawartość garnka zrobiła się solidnie gęsta.
W międzyczasie jak podgrzewałam mleko z masłem i cukrami przygotowałam galaretkę-do 700 ml wrzątku przesypałam oba opakowania galaretki,dokładnie wymieszałam i odstawiłam do stężenia.
Ugotowaną w garnku ciepłą masę z kaszy manny wyłożyłam na herbatniki.
Jak masa nieco przestygła na całej jej powierzchni,na wierzchu wysypałam,ułożyłam czerwone porzeczki,które zalałam tężejącą galaretką.
Ciasto po przygotowaniu należy przechowywać w lodówce.
Ciasto wygodnie się kroi.Jest lekkie,niczym pianka,słodkie w smaku,ale nie nazbyt przesłodzone,czerwone porzeczki są pysznym letnim akcentem,powodują także,że ciasto jest w smaku bardzo rześkie.Ciasto szybko się przygotowuje i szybko także stygnie,sztywnieje,zatem po upływie niedługiego czasu można się nim już zajadać.Uwaga ciasto jest niebezpieczne z tego względu,że jest tak delikatne,leciutkie,rozpływające się w ustach,że można go jeść bez końca,ciężko się przy nim kontrolować,ograniczać do niewielkiej porcji.
czwartek, 8 sierpnia 2013
Malinowa owsianka.
Potocznie uważa się,że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia i ja się do tej opinii przychylam,bo ze wszystkich posiłków w ciągu dnia z największym apetytem wcinam śniadanie,które preferuję głównie w wersji na słodko.Budząc się rano mój organizm domaga się czegoś solidnie słodkiego,ale w związku z tym,że chcę oprócz dostarczenia sobie słodkości dodać organizmowi także nieco energii owsianka jest jak dla mnie świetną śniadaniową opcją.A owsianka z dodatkiem świeżych malin to zdecydowanie genialna propozycja na letni posiłek na dobre rozpoczęcie dnia.
Składniki:
- 1 szklanka(250ml)mleka(2% tłuszczu)
- 5 łyżek płatków owsianych górskich
- 5 łyżek malin
- 1,5 łyżki białego cukru
Wykonanie:
Płatki owsiane przesypać do garnuszka,a następnie zalać je zimnym mlekiem i pozostawić garnek z płatkami w mleku na około 20 minut, by płatki napęczniały.
Gdy płatki namoczą się w mleku,odstoją określoną chwilę przestawić garnek na kuchenkę i nastawić do gotowania na niedużym płomieniu.
Gotującą się owsiankę od czasu do czasu zamieszać łyżką,a w między czasie jak płatki na mleku się gotują przełożyć opłukane maliny do kubka,dodać do nich cukier i dokładnie rozetrzeć, rozmieszać owoce z cukrem.
Do gotującej się owsianki,gdy mleko już w niej wrze dodać maliny z cukrem i całość zamieszać łyżką.
Pogotować wszystko jeszcze jedynie chwilę i wyłączyć ogień,a owsiankę przelać do miseczki.
Miseczka takiej owsianki to zdecydowanie propozycja na bardzo pożywne śniadanie,które dostarczy zarówno energii,jak i pysznej dawki zdrowej słodkości.Owsianka apetycznie,intensywnie malinowo pachnie i świetnie smakuje i wygląda również przyjemnie dla oka,pełno w niej kawałków malin.Z niewielu składników w szybkim czasie udało się przygotować iście letnie śniadanie.
Składniki:
- 1 szklanka(250ml)mleka(2% tłuszczu)
- 5 łyżek płatków owsianych górskich
- 5 łyżek malin
- 1,5 łyżki białego cukru
Wykonanie:
Płatki owsiane przesypać do garnuszka,a następnie zalać je zimnym mlekiem i pozostawić garnek z płatkami w mleku na około 20 minut, by płatki napęczniały.
Gdy płatki namoczą się w mleku,odstoją określoną chwilę przestawić garnek na kuchenkę i nastawić do gotowania na niedużym płomieniu.
Gotującą się owsiankę od czasu do czasu zamieszać łyżką,a w między czasie jak płatki na mleku się gotują przełożyć opłukane maliny do kubka,dodać do nich cukier i dokładnie rozetrzeć, rozmieszać owoce z cukrem.
Do gotującej się owsianki,gdy mleko już w niej wrze dodać maliny z cukrem i całość zamieszać łyżką.
Pogotować wszystko jeszcze jedynie chwilę i wyłączyć ogień,a owsiankę przelać do miseczki.
Miseczka takiej owsianki to zdecydowanie propozycja na bardzo pożywne śniadanie,które dostarczy zarówno energii,jak i pysznej dawki zdrowej słodkości.Owsianka apetycznie,intensywnie malinowo pachnie i świetnie smakuje i wygląda również przyjemnie dla oka,pełno w niej kawałków malin.Z niewielu składników w szybkim czasie udało się przygotować iście letnie śniadanie.
wtorek, 6 sierpnia 2013
Cukinia z patelni w panierce.
Propozycja na posiłek,przekąskę zapewne często przyrządzaną i jadaną w obecnym czasie przez wielu kucharzących,bo obecny okres to zdecydowanie sezon na cukinię.Ja uwielbiam takie obsmażane, chrupiące krążki z cukinii,zatem obecnie chętnie się nimi zajadam.
Składniki:
- 0,5 sztuki dużej cukinii
- 3 jajka
- bułka tarta
- olej
- sól ziołowa
- pieprz czarny mielony
- czosnek granulowany
- słodka mielona papryka
- rozmaryn
- oregano
Wykonanie:
Cukinię pokroić w niezbyt grube plastry,krążki.
Jajka wbić do miseczki i rozbełtać je widelcem.Do jajek dodać wszystkie przyprawy w ilości po solidnej szczypcie i dokładnie je w masie jajecznej rozmieszać.
Każdy z krążków z cukinii obtaczać w jajku,a następnie panierować w bułce tartej.
Smażyć obtoczone w jajku i w bułce tartej krążki z cukinii na patelni z dobrze rozgrzanym olejem z obu stron na niezbyt dużym płomieniu.
Z usmażonych plastrów cukinii powstały takie smakowite,chrupiące i przyjemnie doprawione jakby placuszki.Bardzo szybko się przygotowuje takie jedzenie,wystarczy pokroić warzywo,doprawić panierkę i obsmażyć plastry w panierce i w dosłownie kilka chwil udaje się przyrządzić coś smacznego.Krążki są mięciutkie w środku,a z zewnątrz mają pyszną chrupką panierkę,otoczkę. Oczywiście można użyć swoich ulubionych przypraw wedle uznania,ja dodałam takich,które mi najbardziej smakują,odpowiadają,które dodają wyrazistego smaku i aromatu.Tak przygotowana cukinia jest sycącym pożywieniem,myślę także,że owe krążki świetnie zastąpią mięso,wszelakie zrobione na bazie mięsa przekąski.
Składniki:
- 0,5 sztuki dużej cukinii
- 3 jajka
- bułka tarta
- olej
- sól ziołowa
- pieprz czarny mielony
- czosnek granulowany
- słodka mielona papryka
- rozmaryn
- oregano
Wykonanie:
Cukinię pokroić w niezbyt grube plastry,krążki.
Jajka wbić do miseczki i rozbełtać je widelcem.Do jajek dodać wszystkie przyprawy w ilości po solidnej szczypcie i dokładnie je w masie jajecznej rozmieszać.
Każdy z krążków z cukinii obtaczać w jajku,a następnie panierować w bułce tartej.
Smażyć obtoczone w jajku i w bułce tartej krążki z cukinii na patelni z dobrze rozgrzanym olejem z obu stron na niezbyt dużym płomieniu.
Z usmażonych plastrów cukinii powstały takie smakowite,chrupiące i przyjemnie doprawione jakby placuszki.Bardzo szybko się przygotowuje takie jedzenie,wystarczy pokroić warzywo,doprawić panierkę i obsmażyć plastry w panierce i w dosłownie kilka chwil udaje się przyrządzić coś smacznego.Krążki są mięciutkie w środku,a z zewnątrz mają pyszną chrupką panierkę,otoczkę. Oczywiście można użyć swoich ulubionych przypraw wedle uznania,ja dodałam takich,które mi najbardziej smakują,odpowiadają,które dodają wyrazistego smaku i aromatu.Tak przygotowana cukinia jest sycącym pożywieniem,myślę także,że owe krążki świetnie zastąpią mięso,wszelakie zrobione na bazie mięsa przekąski.
Subskrybuj:
Posty (Atom)